Straż Miejska z Białej Podlaskiej chce sprzedać terenowy motocykl KTM. Zdaniem strażników jest on mało przydatny w służbie i niebezpieczny. Sprawdziliśmy – fotoradar rzeczywiście się na nim nie zmieści.
Motocykle terenowe stanowią ważną część parku maszyn wielu formacji policyjnych na świecie. W Stanach Zjednoczonych taki sprzęt pozwala na dotarcie do niedostępnych dla samochodów kryjówek przemytników, a w Brazylii motocykle enduro wykorzystywane są do patrolowania ciasnych zaułków miast.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Strażnicy Miejscy postanowili jednak nie korzystać z motocykla, który umożliwiłby im dotarcie w trudny teren. Nowiutki KTM został Straży podarowany przez jedną z komunalnych firm, zapewne z nadzieją na skuteczniejszą służbę funkcjonariuszy.
Zamiast patrolować bezdroża okolic Białej Podlaskiej, strażnicy wolą jednak skupić się na bardziej wymiernej części swojej działalności – po kilkakrotnych przymiarkach okazało się, że służbowy fotoradar Zurad nijak nie mieści się na na kanapie motocykla, a i spać w czasie pilnowania urządzenia na takim jednośladzie trudno.
Ogłoszono zatem przetarg ograniczony (tylko dla pracowników Urzędu Miasta). Cena wywoławcza pachnącego nowością pomarańczowego cacka to… 12,8 tys. zł.
