Ostatnie dwa dni obfitowały w słońce, piękne widoki. Ponieważ wróciłem w góry, a konkretnie w Sudety i Karkonosze, asfalt w ogromnej większości był bardzo dobry, a zakrętów aż nadto. Nie obyło się bez niespodzianek w postaci otwartego kufra, w którym na wierzchu był rejestrator dźwięku, skrótu przez Czechy, zamiany motocykla na motorówkę oraz sarny pod … Czytaj dalej Motocyklem dookoła Polski: zakręt śmierci, otwarty kufer i niebezpieczna przygoda z dzikim zwierzęciem
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element