Prawo drogi – motocyklowa powieść sensacyjna. Odcinek 18: Ruda

To niesamowite jak gładko udało się pozamiatać tematy i to jedynie za cenę dwóch telefonów oraz pięciuset tysięcy złotych złotówka po złotówce zebranych od anonimowych darczyńców. Kiedy następnego dnia budziłem się nieco już lepiej wyspany i mniej obolały, w głowie grały mi Alibabki śpiewając “Jak dobrze wstać skoro świt”… mój stary był melomanem, w baniaku … Czytaj dalej Prawo drogi – motocyklowa powieść sensacyjna. Odcinek 18: Ruda