niedz., 07 sie 2022

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

-

Rogue z ang. oznacza łobuz, złoczyńca. To słowo stoi w opozycji do nazwy Scout, którą w rzeczywistości ten model reprezentuje. Nic złego ze strony tego motocykla się nie spodziewałem, ale miałem nadzieję, że narozrabia dosyć mocno podczas testu.

Nasi partnerzy

W tym roku, oprócz producentów i importerów motocykli, wspierali nas: polski dystrybutor kasków Schuberth oraz Dobre Sklepy Motocyklowe, dystrybutor rodzimych marek odzieży motocyklowej Broger i Rebelhorn.

W 2022 roku rodzina Indiana powiększyła się o kolejnego harcerza. Tym razem otrzymaliśmy coś bardziej szorstkiego niż klasyczne Scouty jakie znamy. Przede wszystkim sama stylistyka motocykla daje wyraźnie do zrozumienia, że ma to być sprzęt agresywny i charakterny. Nie ma mowy o nijakości z którą marka Indian raczej kojarzona być nie może

Czarno to widzę

Pierwszy rzut oka na motocykl i już czarno to wszystko widzę. Malowanie Black Smoke Midnight, w jakim dostarczono jednoślad do próby naprawdę wygląda na nim dobrze. Rzekłbym, że pełen mrok dodaje temu łobuziakowi animuszu.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

 

Jak już jestem przy wyglądzie, to może szybko o tym, co jeszcze zwraca uwagę przy pierwszym poznaniu. Przede wszystkim, rozbudowana owiewka przednia z szybą. Tego jeszcze w Scoucie nie było. Aby podkreślić sportowy charakter maszyny, wystylizowano go ubierając w taką właśnie osłonę. Gdyby ktoś pytał, czy jest plastikowa? Tak, właśnie z tego materiału została stworzona.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Kolejnym niestandardowym zabiegiem, jaki użyto przy tworzeniu motocykla, jest jego przednie koło. Mamy tu bowiem felgę o średnicy 19’’. Bardzo jestem ciekawy, czy przez to zmieniły się możliwości trakcyjne. Ale nim jazda, to skończmy przyglądać mu się z zewnątrz. Bo to jeszcze nie koniec ciekawostek, jakimi fabryka spod Opola uraczyła nas z okazji wypuszczenia na rynek tego złoczyńcy.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Dwie rzeczy przyciągające jeszcze moją uwagę to kierownica w stylu Mini Ape Hanger oraz sportowe, ładnie poprzeszywane siedzenie. Czy na pierwszy rzut oka ten motocykl nie przypomina wam już jakiejś konstrukcji? Mi dosyć mocno kojarzy się z innym amerykańskim muscle bikem z 2016 roku – Victory Octane. Myślicie, że to przypadek?!

Złoczyńca w akcji

Rogue jak i każdy Scout uwielbia zakręty. Wiedziałem o tym doskonale, ponieważ testowałem zwykłego Scouta kilka lat temu i właśnie tym mnie on urzekł. Miałem jednak obawę, czy przez to nowe koło z przodu Łobuz nie straci swoich właściwości jezdnych. Wygląd in plus. Ale jak to się ma do zachowania na drodze? Nie mogłem doczekać się jazdy. Pierwszy raz w mojej testowej karierze otrzymałem motocykl z zerowym przebiegiem i sam musiałem usuwać naklejki z opon. Toteż kilka początkowych kilometrów było bardzo zachowawczych. Ale trasa robiła się coraz bardziej kręta, słońce paliło niemiłosiernie a motocykl aż prosił o głębsze złożenia. Jeżeli wszystko przemawia za tym, trzeba było się poddać siłą fizyki. Bardzo nisko ułożony środek ciężkości, szeroka kierownica oraz dynamiczny silnik ułatwiają pokonywanie każdego zakrętu. Jazda w złożeniu jest tu bajecznie prosta. I czekam tylko na kolejne winkle, by móc zacieśnić nitkę, dołożyć do pieca i wyjść z zakrętu w iście amerykańskim stylu.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Do tego z uśmiechem spod wąsa. I stało się. Pierwsze szorowanie punktami konstrukcyjnymi po asfalcie zaliczone. Niestety nie tylko nimi, podczas przerwy zauważę, że motocykl tarł również wydechem i jego osłoną od spodu. No cóż, liczę, że w Indianie zrozumieją, że odrapany X-Pipe to cena dobrej zabawy. Mam też wrażenie, że ten motocykl stać na więcej, a producenci niepotrzebnie go tymi gratami ograniczyli. Ale takie prawo, motocykl musi spełniać Euro 5 a potężne wydechy i puszki katalizatorów są wpisane w dzisiejsze trendy motoryzacji.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Twarde serce Łobuza

Jednostka napędowa Rogua to sprawdzony piec o pojemności 1133cm3 V2 60 stopni chłodzony cieczą, który generuje 97 Nm momentu obrotowego. Podobno specjalnie do tego modelu urosła mu moc do 100KM, jednak nie mam potwierdzenia technicznego tej informacji. Dowodu rejestracyjnego nie miałem w ręku a specyfikacja na oficjalnej stronie podaje 70kW i tego będę się trzymał.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Tak naprawdę nie konie na papierze a sam sposób oddawania ich na koło jest najważniejszy. Albo emocje z tym związane, a tu tego nie brakuje. Czuć, że niczego nie brakuje w tej kwestii.

Łobuz bez zawiasów jak żołnierz bez karabinu

Przedni zawias to widelec teleskopowy znany z innych modeli tej rodziny. Jego skok to 120mm co w zupełności wystarcza na tłumienie dziur podczas jazdy po nierównych drogach. Nie ma też najmniejszego problemu ze stabilizacją przodu w zakręcie. Co innego zawieszenie tylne. Podwójne amortyzatory o skoku 51mm przy jeźdźcach powyżej 80 kg bardzo dobijają powodując przejęcie skompensowanej siły na kręgosłup jeźdźca.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Podczas testu, tej maszyny używało 9 kierowców naszej redakcji, dlatego musieliśmy wyśrodkować ustawienia zawieszenia tak, by bez zmian na drodze każdy mógł w miarę komfortowo przejechać. Może gdyby motocykl miał jednego jeźdźca i zawieszenie tylne ustawiono na bardziej twarde ten krótki skok amortyzatora nie byłby aż tak wyczuwalny. Hamulec przedni wyposażony w dwutłoczkowy zacisk, tylni zaś jednotłoczkowy. Oba zaciskają się na tarczach o średnicy 298mm. Całość oczywiście sterowana poprzez układ ABS.

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Wyposażenie

Na koniec może jeszcze chwilę o elektronice. Wprawdzie maszyny tego typu skrojone są z nastawieniem na minimalizm, a na ich wyposażeniu otrzymujemy tylko to, co niezbędne, to jednak sam wyświetlacz nowego Rogua jest całkiem przyjemny. Wsród danych jakimi on dysponuje znajdziemy cyfrowy obrotomierz, drogomierz, licznik przebiegu dziennego, temperaturę silnika oraz kontrolkę rezerwy paliwa. W standardowym wyposażeniu motocykla mamy też ukryty port USB. Chyba nic więcej tu nie potrzeba, prawda?

Indian Scout Rogue – Łobuz, który nie narozrabiał [test, opinia, dane techniczne]

Winien jestem jeszcze krótkie wytłumaczenie tym, którzy obserwowali nasze porównanie 9 klasycznych motocykli i chcą wiedzieć, dlaczego, Indian Scout Rogue, nie trafił na podium. Może i nie trafił na główne podium, jednak było sporo kategorii cząstkowych, w których zajmował dosyć wysokie miejsca. Tu warto przytoczyć kategorię WYGLĄD. Sprzęt wygląda rzeczywiście zjawiskowo i trzeba mu to oddać. Potwierdziła to sonda wykonana wśród przechodniów oceniających zaparkowane motocykle w centrum dużego miasta. Motocykl cieszył się chyba największym zainteresowaniem a to zapewne przez to, że odróżniał się od reszty stawki. No właśnie, ta inność od reszty przeszkadzała naszym testerom. Wybieraliśmy motocykl klasyczny a każdy klasykę oceniał na swój sposób. Większości nie kojarzyła się ona z klasycznym Cruiserem i pewnie tylko to spowodowało wynik taki a nie inny. Bo motocykl sam w sobie jest bardzo ciekawy i jeżeli ktoś lubi charakterne maszyny polubi łobuziaka całym sercem.

Dane techniczne

Rozstaw osi 1576 mm
Wysokość siedzenia (pod obciążeniem / bez obciążenia) 649 mm
Prześwit 129 mm
Długość całkowita 2274 mm
Szerokość całkowita 995 mm
Wysokość całkowita 1181 mm
Kąt przechyłu 29°
Kąt nachylenia główki ramy 29°
Wyprzedzenie 120 mm
Pojemność zbiornika paliwa 12.5 L
Dopuszczalna masa całkowita pojazdu 449 kg
Masa (bez płynów/z płynami) 241 kg / 250 kg

 

Hubert Zawieja
Prawdopodobnie urodzony z benzyną we krwi, o czym świadczyć może prowadzone przez niego życie. Właściciel serwisu samochodowego, z zawodu mechanik i elektronik pojazdów samochodowych. Nauczyciel praktycznej nauki zawodu szkolący młodych adeptów sztuki zafascynowanych jak on motoryzacją. Prywatnie zakochany bezgranicznie w motocyklach sportowych, miłośnik sportowej turystyki oraz szalonej przygody. Wolny czas spędza na torach wyścigowych, lub w górach, mierząc się w walce z ostrymi winklami. Zimową porą szlifuje formę na nartach i marzy o nowym sezonie. Na służbie w Motovoyager doniesie o wszystkim, o czym powinniście wiedzieć by nic Was nie ominęło i byście mogli czerpać garściami z najwspanialszego hobby na świecie.

1 KOMENTARZ

  1. 12, 5 litra zbiornik przecież to kpina,a dlaczego nie 8 litrów. I jeszcze napiszcie, że to pali 3 litry na 100 km. Ogólnie piękna maszyna tylko ten zbiornik dyskwalifikuje go.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Gdzie najlepiej parkować swoje auto? Proponujemy wiaty i garaże przed dom!

W dzisiejszych czasach ciężko sobie wyobrazić gospodarstwo domowe bez samochodu. Naturalne jest, że kupując auto musimy pomyśleć także o tym, gdzie będziemy je przechowywać....

Kawasaki chce konkurować z Aprilią RS660 – czy czeka nas powrót ZX-6R?

ZX-6R jest kolejnym modelem, który zniknął z rynku motocykli w 2021 przez restrykcyjne normy emisji spalin. Aprilia wypuściła jednak RS660, a konkurencja widząc ogromny...

Klasyczny styl w motocyklowym wydaniu – nowe wcielenie skórzanej kurtki Shima Winchester

Trendy w modzie przychodzą i odchodzą. Ale kurtka skórzana to coś, co każdy z nas powinien mieć w swojej szafie. Skóra nigdy nie wychodzi...

Buspasy w Gdyni także dla motocyklistów

Buspasy w Gdyni są od początku lipca dostępne także dla motocyklistów, a wszystko za sprawą Trójmiejskiego Stowarzyszenia Motocyklowego.  Wydawać by się mogło, że buspasy obligatoryjnie...

Wymienne baterie w motocyklach elektrycznych coraz bliżej

Wymienne baterie w motocyklach elektrycznych coraz bliżej. Kolejni producenci dołączają do konsorcjum, którego celem jest opracowanie uniwersalnego systemu wymiennych akumulatorów. Chyba największa bolączką elektrycznego motocykla...