Wenezuelscy motocykliści protestują na ulicach Caracas przeciwko wprowadzonej przez rząd godzinie policyjnej. Ograniczenie to ma pomóc ograniczyć stale rosnącą przestępczość z której słynie Wenezuela.

Blisko dwa tysiące wenezuelskich motocyklistów protestowało przeciwko wprowadzonemu zakazowi jazdy po zmroku. Zakaz ma na celu ograniczenie nocnej przestępczości na ulicach największych miast.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Wenezuela słynie z zabójstw, porwań oraz rabunków wykonywanych przy pomocy motocykli. Od czasów rządów Hugo Chaveza, który eliminował opozycję wykorzystując miedzy innymi oddziały uderzeniowe na motocyklach, przestępczość drastycznie wzrosła. Jazda jednośladem po godzinie 21 od tego miesiąca będzie więc nielegalna.

Protesty w Wenezueli (1)

Najbardziej ucierpią na tym „motorizados” – taksówkarze i kurierzy, którzy na motocyklach wykonują swoją pracę. Jak sami mówią, godzi to w ich prawo do pracy oraz swobodę przemieszczania się. Dodają, że zabijać i kraść można również pieszo lub jadąc samochodem.

Protesty w Wenezueli (7)

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ