Łódzka policja otrzyma dwa nieoznakowane motocykle Kawasaki z wideorejestratorami. Inwestycja ta ma zdaniem policji pomóc w walce z coraz powszechniejszym w Łodzi problemem wyścigów ulicznych.

Policja nie ujawnia modelu motocykli. Zdaniem łódzkiej drogówki szybkie jednoślady bez oznaczeń policyjnych pozwolą skutecznie realizować wytyczne akcji „prędkość”, podczas której wyłapywani są najbardziej żwawi uczestnicy ruchu drogowego.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Według łódzkich stróżów prawa nowa inwestycja pomoże także w zwalczaniu rosnącego problemu na łódzkich ulicach – nielegalnych wyścigów, które w niektórych częściach miasta stają się prawdziwą plagą. Marzanna Boratyńska z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Łodzi twierdzi jednak, że policjantom na nieoznakowanych Kawasaki nie wolno brać bezpośredniego udziału w nielegalnych imprezach.

4 KOMENTARZE

  1. Znowu moja UĆ – nie mogą jak ludzie przyjechać, pogadać, zakręcić się i ewentualnie rozgonić towarzystwo jak się robi za młodzieżowo? Od razu jakieś tajniackie moto w obiegu ma latać? Bez sensu, kilka dni i będzie wiadomo co i jak. Widać że to nie dla bezpieczeństwa a dla kasy z mandatów. Dlaczego tu wszystko musi być na opak z logiką?

  2. Szkoda, że uprzednio się nie skontaktowali z kolegami z nad Sekwany. Dowiedzieli by się zapewne wielu ciekawych konkluzji i nie ryzykowali by własnego życia. Ale każdy robi „co chceta” !

  3. hehe, to będzie prawie jak w Need for speed, ucieczki przed gliniarzami :D do czego w takim razie mogą się posunąć? będzie można zamiatać z nimi na ogonie przez cale miasto? nie będą sprawiać zagrożenia uciekającemu, sobie i innym do okola? :D

    a czy ich motocykle tez sie psuja?

  4. Kilkakrotnie rozmawiałem z żandarmeria i crs-mobile, co oni w takim przypadku robią, ścigają czy nie. Odpowiedz jest kategoryczna, – po co ryzykować życie lub zdrowie za tak marne pieniądze ! W PL jeszcze chwila i tak samo będą myśleli. Z resztą jak naprawdę się chce to wcale nie trudno takich szaleńców wyłapać, ale to też nie potrzebne, wystarczy że mandaty za wykroczenia złapią inny pułap. W FR, przekroczenie dozwolonej prędkości o 40km/godz. i traci się sprzęt, prawko na 3 lata, nie licząc mandatu i punktów karnych. A potem tylko skuterek pięćdziesiątka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ