Po ukończeniu kursu na prawo jazdy kategorii A należy pamiętać o podstawowej zasadzie: nic nie umiemy. Nadużywając swoich nikłych umiejętności i wystawiając na próbę własny brak doświadczenia można skończyć tak jak bohater naszego filmu.

Świeżo upieczony biker śmiga pożyczoną Hondą CBR600 ulicami miasta. Nie jest zbyt pewny tego motocykla, bo na co dzień porusza się Kawasaki Ninja 250. Nie chcąc jednak narazić się na szyderstwa  ze strony kolegów maskuje swój brak pewności siebie nadmierną prędkością – 110 km/h w terenie zabudowanym. Kiedy sytuacja zmusza bikera do hamowania wychodzą na jaw braki w doświadczeniu.

Świeżak na asfalcie

(uwaga – po 0:45 nie warto oglądać)

Młody kierowca energicznie łapie za hamulec pełną dłonią. Ostre jak brzytwa heble cebry blokują koło i biker ląduje na twardym asfalcie zdzierając kolejne warstwy kombinezonu.

Na szczęście mimo niewielkiego doświadczenia nasz bohater zadbał o profesjonalny strój motocyklowy, więc straty rzeczowe ograniczyły się do kilku drobnych otarć na plastikach i kombinezonie. Niestety znacznie poważniejszych szkód doznało morale młodzieńca.

Liczymy, że rysy na wizerunku i plamy na honorze uczynią go lepszym i mądrzejszym bikerem.

 

ANALIZA WYPADKU

Warunki miasto

Nawierzchnia asfalt

Motocykl Honda CBR600

Pogoda dobra

Główny błąd zbyt gwałtowne hamowanie pełną dłonią

Inne błędy zbyt duża prędkość, brak znajomości motocykla

Konsekwencje zniszczenia motocykla, przetarta kurtka

8 KOMENTARZE

  1. Panowie rzeczoznawcy wypowiadajacy się w sprawie prędkości i wyrządzonych szkód na ciele. Przetrzyjcie prosze energicznie docisnieta dłonią do asfaltu dłonią i popatrzcie jakie będą efekty. A bezwładność naszego ciała podczas wytracenia z równowagi niestety dodaje nam jeszcze wagi i zwiększa się niestety grawitacja.
    Biker z 25 letnim doświadczeniem.

  2. Ja w dość podobnych okolicznościach nauczyłem się jak obchodzić się z klamką sprzęgła :) Raz a porządnie i na zawsze. Heh człowiek całe życie uczy się na błędach. Mam tylko nadzieję, że ta sytuacja kolegi nie zniechęci a tylko poniesie za sobą pewien bagaż doświadczeń.

  3. Jestem młodym bikerem (pewnie podobnie jak ten na filmie), powiedzcie proszę, jak powinno się w takiej sytuacji poprawnie zahamować?

  4. Miałem podobnie niestety,albo i stety podczas egzaminu. Kwestia była pomarańczowego plus zapiaszczona droga.. hantel poszedł, koło blok i hyc o podłogę i kurze bęc. Na szczęście już miałem solidne ciuchy bo z kamizelki to tylko piórka poszły. Teraz jeżdżę KTM Adventure mam ABS i cieszę się że to działa, o ile ktoś tego nie używa na piaskowej drodze w lesie ( w tedy sunie w krzaki ), a tak poza tym to ABS stanowczo polecam bardziej w motocyklu nawet niż aucie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ