OD REDAKCJI: Na każdego przychodzi pora. Magda, nasza niepokonana podróżniczka postanowiła na własnej skórze sprawdzić jak to jest przejść przez mękę kursów i egzaminów na prawo jazdy. Sprawdźcie jak będzie sobie radzić. 

W końcu nadchodzi dzień, w którym podejmuję decyzję: dość siedzenia z tyłu – trzeba zrobić prawko. Szybki przegląd szkół nauki jazdy w internecie, fora, opinie, oferta i pierwszy zonk – sporo ofert dotyczących kategorii „A” nieaktualnych.

Magda robi prawko 

To cykl artykułów, w którym nasza redakcyjna koleżanka Magdalena Józefacka krok po kroku będzie na własnym przykładzie pokazywać żmudny proces zdobywania uprawnień na wymarzoną kategorię „A”. Z pierwszej ręki dowiecie się co tak naprawdę sprawia trudność, co jest bez sensu, a czym w ogóle nie warto zawracać sobie głowy.

Jedni nie mają jeszcze motocykla, inni nie wiedzą czy w ogóle będą mieli… Na szczęście koleżanka poleca mi szkołę niedaleko domu. Idź do nich, tam uczy kobieta – mówi. Tak trafiam na Szkołę Nauki Jazdy Zygzak. Jest późny wieczór, waham się – dzwonić nie dzwonić? A tam, raz kozie śmierć! Wybieram numer i po kilku zdaniach wiem, że to jest to miejsce. Pojawia się szansa szybkiego rozpoczęcia kursu. Warunek – jutro muszę załatwić Profil Kandydata na Kierowcę (PKK).

Magdalena Józefacka

MagdaMagda wychowała się wśród motoryzacji. Podróżuje odkąd pamięta. Auta się zmieniały, trasy się zmieniały, rodzina powiększała. Po kilku wyprawach motocyklowych w roli plecaczka zrozumiała, że tym, czego potrzebuje jest prawo jazdy na motocykl. Odczuwanie podróży z siodła motocykla daje całkiem inne wrażenia. Działa na inne zmysły.

Zwarta i gotowa wyruszam. Najpierw badania lekarskie, przechodzą bardzo gładko. Pielęgniarka stwierdza wysoki cukier, tłumaczę, że od rana na batonikach jadę to i cukier mi się podwyższył. Lekarz na luzaku pyta co robię i dlaczego akurat motocykl? Jak się pani czuje? – pyta. A potem muszę wskazać coś czerwonego i zielonego na biurku. Bułka z masłem. Po 20 min badanie lekarskie w kieszeni.

01a

Kolejny punkt programu to zdjęcie do dokumentu. Załatwiam raz dwa. Teraz tylko wypełnić wniosek, złożyć i odebrać PKK. Numer PKK wysyłam do instruktorki i od poniedziałku zaczynam zajęcia z teorii. Sporo tych formalności, ale jak na razie idzie całkiem nieźle. Nie mogę się doczekać kiedy wsiądę na moto!

01b

[sam id=”11″ codes=”true”]

8 KOMENTARZE

  1. Witam… Bardzo fajnie się reportaż zapowiada… Osobiście zdawałem prawo jazdy w zeszłym roku czyli już na nowych zasadach, zdałem testy i praktyke za pierwszym razem (jasne co to dla kierowcy z 17 letnim stażem – słyszałem).Czyli nie było tak źle. No ale kobiety niskie, mające trochę mniej siły mogą mieć problem. Ciekaw jestem ile Magda ma wzrostu :) I jak mają zdać taki egzamin osoby mające 153cm wzrostu. Tak jak moja żona która właśnie chodzi na kurs i nie za bardzo jest w stanie dosiąść Gladiusa. Wzrost to nie kalectwo więc dlaczego niskie osoby pozbawiane są możliwości zrobienia kat. „A” i „A2” (ten sam motocykl na egzaminie)!! Może jakiś sprytny reporter zrobi o tym jakiś reportaż i otworzy naszym urzędnikom oczy na taki problem. Pozdrawiam

  2. Zygzak to chyba najlepszy wybór w Bielsku i okolicach. po 1 mają plac praktycznie identyczny jak na egzaminie – plac jest dosłownie koło wordu:)
    po 2 pani prowadząca kurs świetnie uczy
    co prawda nie robiłem u niej kursu, ale wykupiłem parę godzin, i chyba od niej nauczyłem się więcej o jeździe po placu niż przez 20 godzin w mojej szkole. polecam

  3. …stanowisko P.Redaktor w takim portalu zobowiązuje, ” nie przystoi dla szewca bez butów chadzać” :) Zapowiada się ciekawy felieton, głowa do góry, spokój i jasny umysł to więcej jak połowa sukcesu, będzie oky … .

  4. Czekamy na felieton z pójścia do sklepu z ciuchami, sposobu przymierzania kasku, butów, może i o Empik czy Tesco przyhaczy – BŁAGAM więcej meteorytyki mniej „papki”

  5. Co prawda sam kurs robiłem w KSM w Krakowie , ale rozgrzewka przed egzaminem na placu Zygzaka była bezcenna. Wszystkim zdającym w Bielsku polecam ,a Bożena bardzo kontaktowa i wiedząca o czym mówi.

  6. Z teorii pani Magdzie polecam dołączaną do kursu na A książeczkę i płytę. Życzę dużo powodzenia na slalomie wolnym wykonywanym na „zwrotnym” Gladiusie.
    @Adam
    Fakt, widziałem dziewczynę ok. 155 na Gladiusie, paluszkami jak baletnica się podpierała i to na niskiej kanapie. Ciekawe czy w WORDzie też mieli tę najniższą założoną.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ