Przełęcz Gavia jest jedną z najwyższych i najpiękniejszych alpejskich przełęczy, a mimo tego motocykliści trafiają tutaj rzadziej niż na obleganą Passo dello Stelvio. Szkoda, bo to szlak motocyklowych przyjemności.

Droga SP29 z Bormio do Ponte di Legno biegnie przez samo serce Parku Narodowego Stelvio – jednego z najbardziej ekscytujących i spektakularnych miejsc w Alpach. Nic dziwnego, że organizatorzy słynnego wyścigu kolarskiego Giro d’Italia upodobali sobie tę trasę jak chyba żadną inną.

Jedną ze szczególnych cech drogi przez przełęcz Gavia jest wyjątkowo wymagający podjazd. Niespotykana nigdzie indziej kombinacja prostych, stromizn i różnic wysokości nie ma sobie równych i wymaga naprawdę dobrej techniki jazdy.

Przełęcz Gavia (1)Ważną zaletą przełęczy Gavia jest stosunkowo niewielki ruch samochodowy – droga SP29 nie ma szczególnego znaczenia komunikacyjnego, co pozwala w nieskrępowany sposób czerpać frajdę z pokonywania kolejnych zakrętów. Pomaga w tym asfalt utrzymany w znakomitej kondycji dla potrzeb zmagań kolarzy w czasie Giro d’Italia.

Przełęcz Gavia (3)W pobliżu szczytu przełęczy znajdziesz dwa przepiękne jeziora: Lago Bianco i Lago Nero. To drugie usytuowane jest tuż przy przełęczy, po południowej jej stronie. Tam też, 3 kilometry od szczytu, znajduje się sławny, mrożący krew w żyłach tunel. Zbudowano go by ominąć najbardziej niebezpieczną część drogi zwaną Gavia Vecchia.

Przełęcz Gavia (2)Tunel jest ciemny, stromy i wilgotny. Bardziej wrażliwi podróżnicy mogą poczuć ciarki podczas przejazdu. Droga Gavia Vecchia budzi jednak jeszcze większą grozę – jej stan jest tragiczny. Niezliczone dziury, kamienie i luźny żwir wymagają od kierowcy ogromnego doświadczenia. Tym bardziej, że bariery ochronne są w wielu miejscach skorodowane lub po prostu ich nie ma.

Passo di Gavia – informacje

Długość trasy: 43 km
Nawierzchnia: asfalt
Maksymalne nachylenie: 16%
Maksymalna wysokość: 2 621 m.npm.
Serpentyny: tak
Stopień trudności: średni

Passo di Gavia – mapa

Obraz 037

Passo di Gavia – film

Passo di Gavia – galeria

Zdjęcie tytułowe pochodzi z bloga Lifewelove.com

7 KOMENTARZE

  1. Byłem, faktycznie rewelacja. Droga jest zamknięta bodajże od paźdizernika do maja, ale nawet w czerwcu bywa nieprzejezdna.

  2. SUper traska, ale mam z niej złe wspomnienia – wyglebiłem w tunelu na śliskiej jak lód mazi. szczęście, że udało mi się w miarę szybko podnieść :/

  3. To w sumie jak lepiej – Tunelem czy Gavia Vecchia?
    Wg opisu oba miejsca budzą grozę i są niebezpieczne?
    Wybieram się w lipcu i chciałbym wiedzieć.
    Dziękuję

  4. ranov – stara droga jest cholernie zniszczona, pełno na niej kamieni, wyrw i osuwającej się ziemi. Nikt jej nie remontował przez lata, więc zapuszczanie się tam motocyklem to nie jest dobry pomysł. Zresztą to tylko 500 m, nie ma się czym ekscytować

  5. Jechałem w przeciwnym kierunku, najpierw Stelvio, potem Gavia. Dzieki nieco gorszemu asfaltowi, mniejszemu ruchowi, jest bardziej dzika, surowa. Nie ma też tego całego „bangldeszu” na górze. Mnie bardziej przypadła do gustu, do tego te nieprzewidywalne zakręty, miejscami brak zabezpieczeń nie licząc pojedynczych kamieni ułożonych wzdłuż drogi (widoczne na zdjęciu), no i ten mroczny tunel. Wszystko to sprawia pewną niesamowitość tego miejsca. Co kto lubi, na pewno warto!

  6. Zjeździłem mnóstwo nie tylko alpejskich przełęczy – tę uznaję za najdzikszą jaką jechałem i jedną z najpiękniejszych. Jeśli ktoś boi się wysokości, to myślę że gdzie nie gdzie może popuścić w majty. Chyba łatwiej jest nią jechać z góry niż pod górę. Początkującym/lękliwym/słaba technika jazdy/ – nie radzę, ale w ogóle bardzo warto. Jest to niedźwiedzie mięso. Jest przygoda.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ