Na trwających właśnie w Las Vegas targach elektroniki uzytkowej CES firma Bosch zaprezentowała zintegrowany system stworzony z myślą o motocyklach. Łączy on wszystkie sterowane komputerowo elementy pojazdu z nawigacją, telefonem oraz systemami bezpieczeństwa.

Bosch to uznany producent elektroniki stosowanej w wielu pojazdach, także w motocyklach. Wystarczy choćby wspomnieć ich zaawansowane systemy ABS czy kontroli trakcji. Pokazany właśnie kompletny system idzie o krok dalej – integruje całą elektronikę pracującą w pojeździe w jeden wspólny organizm, sterowany za pomocą panelu LCD, który wypiera w tym układzie tradycyjną tablicę przyrządów.


W skrócie: jedna jednostka steruje wszystkim: pomiarami parametrów jazdy, wspomaganiem kierowcy (ABS, kontrola trakcji, układy stabilizacyjne), diagnozuje usterki i pomaga w ich usunięciu. Jednocześnie w pełni integruje się ze smartfonem kierowcy, dając możliwość wykonywania połączeń telefonicznych oraz korzystania z nawigacji. dodatkowe usługi to globalny system bezpieczeństwa – w razie potrzeby cyfrowy Anioł Stróż sam wezwie pomoc.

t

Dużą zaletą nowości Boscha jest jej integralność – jeden wyświetlacz zastąpi wiele dodatkowych zabawek, które często są kłopotliwe w użytkowaniu i rozpraszają uwagę kierowcy. Jak na razie nowy, flagowy produkt na pewno pojawi się w motocyklach KTM, z którym Bosch udanie współpracuje od lat. Co ciekawe, zainteresowanie wyrazili też producenci z rynków wschodzących, m.in. indyjski Bajaj, który planuje umieścić go w nowej generacji skuterów.

2 KOMENTARZE

  1. Fantastyczny wynalazek ale czy przypadkiem jakiś błąd w smartfonie albo wirus nie unieruchomi nas na drodze? To melodia przyszłości i wcześniej czy pózniej będziemy to mieli w standardzie, zastanawia mnie jednak dlaczego dotej pory żadna firma nie wprowadziła do swoich motocykli prostego urządzenia które było by bardzo praktyczne i bezpieczne a mianowicie czasowy wyłącznik kierunkowskazów ,
    Pracowałem kiedyś jako pizza driver i jeżdżąc 7 dni w tygodniu przez pare lat brakowało mi tego ,
    A miałem z powodu nie wyłączonego kierunkowskazu kilka niebezpiecznych sytuacji w których taki patent załatwił by sprawę za mnie.
    Gdybym miał kasę to bym to opatentował ale cóż jak sie nie ma miedzi to sie na dup.e siedzi:)
    Pozdrawiam

    • Automatyczny wyłącznik kierunkowskazów to żadna nowość. Miałem to w swojej Yamasze xj 750 seca z 1984 roku ;) Ogólnie rzecz ujmując panuje tendencja do produkowania motocykli „gołych” i niech sobie klient sam dokupuje akcesoria. Kiedyś to robili motocykle…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!