Triumph właśnie zaprezentował nowy model, który pojawi się w salonach w sezonie 2017. Bobber to świeże spojrzenie na klasyczne customy i znakomita gra detalami. Oszczędna forma, która skrywa w sobie wiele nowoczesnych rozwiązań.

Historia motocykli typu bobber zaczęła się tuż po wojnie, kiedy świeżo zdemilitaryzowani motocykliści zaczęli ulepszać pojazdy z demobilu. Polegało to głównie na obcinaniu i wyrzucaniu wszelkich niepotrzebnych dodatków, by uczynić jednoślad lżejszym i szybszym. Dziś motocykl w tym stylu, bez zbędnego grzebania w garażu, można sobie po prostu kupić w salonie.


Do grona producentów maszyn utrzymanych w tej konwencji dołączył właśnie Triumph. Zaprezentował model Bobber, który oparty jest na mechanice Bonneville’a, z którym dzieli rzędowy, dwucylindrowy silnik. Reszta maszyny to ukłon w stronę pionierów sprzed 70 lat. Widać to zwłaszcza w tylnej części motocykla, która udanie symuluje sztywne zawieszenie.

t

Bobber to pojazd dla indywidualistów, czego najbardziej jaskrawym dowodem jest pojedyncze siodło i brak bagażnika. Tylko jeździec, motocykl i wrażenia z jazdy. Pod klasyczną powłoką czają się jednak nowoczesne rozwiązania – silnik chłodzony cieczą, ABS, kontrola trakcji i system ride-by-wire.

2 KOMENTARZE

  1. Kolejna zabawka do postawienia przy kominku. Nawet na krótką parugodzinną przejażdżkę trzeba coś ze sobą zabrać. Na to się nie da jednak nic zabrać. Że o weekendzie już nie wspomnę.

    • …nie jest tak źle, wziąwszy pod uwagę jakby nie było styl i przeznaczenie. Nie każdy sprzęt to rasowy turystyk, superbike czy enduro, do śmigania po mieście, do pracy z małym plecackiem na ramionach czy popołudniowej letniej przejażdżki jak znalazł, stylistycznie zaś bardzo udany … .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!