Wakacyjne podróże zagraniczne cieszą się niesłabnącą popularnością – wiele osób w ogóle nie bierze pod uwagę spędzania urlopu w kraju. Według raportu KPMG z sierpnia 2015, aż 32% Polaków decyduje się na wakacje za granicą, przy czym najpopularniejszym kierunkiem tego typu wyjazdów jest Chorwacja. Większość urlopowiczów spędza czas na plażowaniu (48%), nieco mniej zwiedza nowe miejsca (35%), a tylko niewielki odsetek decyduje się na aktywności sportowe (10%). I oczywiście wszyscy kupują pamiątki. Łączna kwota wydawana przez polskich turystów na wycieczki zagraniczne w sezonie wakacyjnym to ok. 9,6 miliarda złotych. Sporą część tej kwoty wydajemy w kunach chorwackich, koronach czeskich lub norweskich i rzecz jasna – euro. Dlatego przed wyjazdem powinniśmy przede wszystkim pomyśleć o korzystnej wymianie waluty – okazuje się, że na tym naprawdę można sporo zaoszczędzić.

Do banku czy do kantoru?

To odwieczny dylemat wszystkich tych, którzy planują dłuższy lub krótszy pobyt za granicą. Wymiana waluty w banku to oczywiście pewna i bezpieczna metoda, ale nie ma co ukrywać – z góry wiadomo, że taka transakcja znacznie odchudzi nasz portfel. Mało atrakcyjne kursy walut są spowodowane spreadami, czyli różnicą pomiędzy kursami kupna i sprzedaży, narzucaną przez każdy bank indywidualnie. W konsekwencji, jeżeli chcemy sprzedać bankowi obcą walutę, otrzymamy raczej niewiele, natomiast w przypadku zakupu waluty – zapłacimy dość słono.

Drugą opcją jest stary, dobry kantor. Ale czy rzeczywiście aż tak dobry? Wymiana w kantorze może być nieco bardziej korzystna od strony cenowej, ale niesie ze sobą również spore ryzyko, ponieważ posługujemy się gotówką. Pomijając nawet zagrożenia typu rabunek czy fałszywe banknoty, podróżowanie z większą ilością gotówki jest po prostu niewygodne.

Wymiana walut online

Jest jeszcze trzecia opcja, łącząca w sobie bezpieczeństwo banku i atrakcyjność kursową kantoru. Do tego dochodzi jeszcze łatwość i szybkość wykonywanych operacji. Mowa o internetowych kantorach – zjawisku, które na polskim rynku funkcjonuje dopiero od kilku lat, ale już zdobyło uznanie wielu klientów. W e-kantorach spready są nawet o kilka procent niższe niż w bankach, a więc kursy walut bardziej opłacalne. Wszystko to dlatego, że w ramach wymiany online przeprowadzanych jest więcej transakcji, zatem e-kantor może zaoferować użytkownikom lepszą ofertę. Aby nie być gołosłownym, posłużmy się przykładem – wybieramy się na wakacje do Chorwacji i chcemy zakupić 5000 HRK:

  • w serwisie https://internetowykantor.pl/ kurs HRK wynosi 0,5884 PLN – za 5000 HKR zapłacimy 3 236,40 PLN*
  • w jednym z wiodących polskich banków, znanym z dość niewielkich spreadów, 1 HRK = 0,6028 PLN, zaś 5000 HRK = 3 315,40 PLN*
  • przykładowe ceny HRK w innych bankach: 0, 6111 PLN; 0,6136 PLN; 0,6164 PLN*.

*Według kursów z dnia 30.06.2016r.

Jak kupić walutę w e-kantorze?

Aby wymienić walutę w kantorze online, trzeba być posiadaczem 2 rachunków bankowych: złotówkowego i walutowego. Z konta złotówkowego przelewamy kwotę, którą chcemy przewalutować, na konto wskazane przez e-kantor – po zaksięgowaniu środków otrzymujemy powiadomienie, zaś w panelu klienta widzimy informację o aktualnym kursie. W tym momencie, jeżeli kurs nam odpowiada, zatwierdzamy transakcję. Następnie e-kantor przelewa odpowiednią kwotę w wybranej przez nas obcej walucie na konto walutowe. Wykonanie tych kilku kroków zajmie nam zaledwie kilkanaście minut, po czym – wyposażeni w niezbędną walutę – możemy już ruszać w wymarzoną podróż.

2 KOMENTARZE

  1. No to życzę powodzenia będąc już po przelewach „wyposażonym w niezbędną walutę „w szybkim wybraniu przed wyjazdem Chorwackich kun, Węgierskich forintów,Ukraińskich hrywien i Czeskich koron w gminno-powiatowych placówkach banków na terenie całej Polski.

  2. A bankomaty? Ludzie jest XXI wiek! Europa, Azja, Afryka – wszędzie bez większego problemu w średniej wielkości mieścinie.
    Od lat jeżdżę bez większej gotówki i wypłacam ją dopiero na miejscu. Założyć konto które nie pobiera prowizji przy wypłatach i jechać z wolną głową. Z bankomatów nie skorzysta się chyba tylko w Iranie i na Antarktydzie… I może jeszcze gdzieś? To da się sprawdzić przed wyjazdem. Nie komplikujmy sobie życia. Komfort podróży bez zapasu większej kasy w kieszeni jest również nie do przecenienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!