Włoski sąd wydał wyrok ogłaszający faktyczne bankructwo firmy Benelli, znanego włoskiego producenta motocykli. Silne ręce chińskich właścicieli firmy mogą okazać się nie dość skuteczne, by pomóc wydostać się z finansowego bagna.

Znakomite wzornictwo, ekscytujące osiągi i niepowtarzalny charakter to nie wszystko. Cechą rozpoznawczą włoskich marek motocyklowych powoli stają się głównie kłopoty finansowe. Po legendarnych już tarapatach Ducati i MV Agusty przyszła pora na będące od jakiegoś czasu w chińskich rękach Benelli.


Problemy zaczęły się od procesu sądowego, wytoczonego firmie przez WP, renomowanego dostawcę zawieszeń. Benellli nie zapłaciło dostawcy niewielkiej, jak na warunki przemysłowe, kwoty 120 tysięcy euro za dostarczone komponenty. Sąd pierwszej instancji ogłosił bankructwo firmy, w celu spieniężenia jej majątku na pokrycie wszystkich długów, które wtedy sięgały już około miliona eurodukatów.

2016-Benelli-TRK502

Chiński właściciel firmy, koncern Quianjian Group odwołał się do sądu apelacyjnego i wydał energiczne oświadczenie, w którym zapewnia o solidnych podstawach finansowych Benelli. Rzeczywistość jest jednak bezlitosna – straty producenta w roku 2015 wyniosły aż 5,7 miliona euro, w tym roku nie jest lepiej. Zaprezentowana na zeszłorocznych targach EICMA paleta nowych modeli może nie wystarczyć do utrzymania się na powierzchni.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!