Icon Airmada Bioskull to kask bezkompromisowy – nie ma tutaj blendy, ani wygodnych zapięć. Jest jednak genialna wentylacja i naprawdę odjazdowa grafika.

Tekst: Mateusz Zagził, zdjęcia: Rafał Betnarski

Dyskusja o gustach jest niewskazana. Jednak czy grafika Airmady komuś się spodoba czy nie, nie sposób nie docenić misternego wzoru, którym pokryto kask. Wybór malowań Icona jest zresztą tak duży, że prawdopodobieństwo spotkania podobnego garnka na ulicy jest niemal zerowe. Choć jestem zwolennikiem nieco innych zdobień, przyznaję, że za amerykańskim kaskiem oglądała się niejedna głowa. Cóż, z gustami jest jak z d… duszą – każdy ma swoją.



Skorupa Airmady Bioskull wykonana jest z poliwęglanu, czyli tłumacząc na nieco bardziej przystępny język – z plastiku. Nie jest to najtwardszy materiał, z którego można zrobić kask. W dodatku waga kasku nie powala – w pełni ubrany garnek waży (w rozmiarze XL) 1660 g.

Wieje… jak w kieleckiem

Icon Airmada Bioskull (7)Cechą charakterystyczną kasków z linii Airmada jest rozbudowana wentylacja, która działa cuda podczas upalnych dni. Górna część skorupy to właściwie jeden ogromny kanał wentylacyjny, który bardzo skutecznie chłodzi głowę podczas jazdy. Co ciekawe kanał ma dwudrożną budowę – część strumienia powietrza kierowana jest na boki, a część na górę głowy.

Wloty powietrza znajdują się także w dolnej i środkowej części kasku, co powoduje dobrą wentylację także dolnej części głowy. Pod względem wymiany powietrza to zdecydowanie lider rankingu kasków integralnych. Niestety, taka wentylacja ma także swoją cenę – poziom hałasu. Długotrwała jazda bez stoperów męczy jak przemówienie radnego na festynie w podstawówce.


Kask Icon Airmada Bioskull plusy-minusy
+ doskonała wentylacja
+ unikalna grafika
+ dobre wykonanie
+ atrakcyjna cena
– wysoki poziom hałasu
– niewygodny zamek wizjera


BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!