Kawasaki Zephyr 750 z 1992 roku, którego niedawno kupiliśmy, przeszedł kompleksową diagnostykę w krakowskim serwisie Kawasaki. Sytuacja wygląda słabo, ale nie beznadziejnie. Lista części do wymiany ma długość papieru toaletowego…

Kawasaki Zephyra kupiliśmy za okazyjną cenę – 3700 zł. Przypuszczaliśmy, że taka oszczędność zemści się podczas przeglądu, ale mieliśmy nadzieję, że szok nie będzie zbyt duży. Odstawiliśmy nasz zakup do nowego serwisu Kawasaki w Krakowie by fachowcy wnikliwie ocenili co zrobić by nasz klasyk znów nabrał rumieńców.



Po rozebraniu motocykla na części ekipa krakowskiego serwisu nie miała dla nas dobrych wiadomości. Motocykl sprawiał wrażenie, jakby nie chciał przyspieszać – okazało się, że drugi cylinder w ogóle nie miał kompresji. Przyczyną okazał się pęknięty pierścień.

WYprawa pokoleń 2 (7)Usterka ta pociągnęła za sobą kolejny problem – uszkodzony pierścień porysował gładź cylindra. Być może będzie szansa na jego wyszlifowanie, dzięki czemu uda nam się zaoszczędzić parę groszy na wymianie. Kiepskich wiadomości jednak nie koniec – podczas wyciągania tłoka mechanicy z serwisu Kawasaki Kraków odkryli kolejną usterkę – zatartą główkę korbowodu.

WYprawa pokoleń 2 (22)Tego rodzaju uszkodzenie nasuwa podejrzenia, że uszkodzona jest również pompa oleju, ale dostęp do niej możliwy będzie dopiero po kompleksowym rozebraniu silnika. Oczywiście niemal każdy zdemontowany podzespół motocykla odkrywa kolejne niespodzianki natury estetycznej – rdzę, zapieczone śruby czy zaśniedziałe styki. Przy problemach z silnikiem wydają się one jednak tylko kosmetycznymi niedociągnięciami.

Cały czas sprawdzamy dostępność części w Sklepie Kawasaki. Póki co wszystko, czego potrzebujemy jest do kupienia. Przygotowujemy szczegółową listę z cenami – zaprezentujemy wam ją w kolejnym artykule. Pokażemy również jak idą prace nad odbudową naszego klasyka.

WYprawa pokoleń 2 (14)Wstępna kalkulacja kosztów wykazała, że na nowe części do naszego Zephyra będziemy musieli wydać około 11 tysięcy zł. Czy to dużo? Szczerze mówiąc spodziewaliśmy się wyższej kwoty, niektórzy z was także sugerowali, że koszt odbudowy przewyższy wartość nowego Z800. Tymczasem za niespełna 15 000 będziemy mieć w zasadzie nowego Kawasaki Zephyra 750.



Nie wiem, jak wy, ale my już przebieramy nogami z niecierpliwości. Już niedługo zabierzemy naszego Zephyra wraz z nowym Z800 na epicką wyprawę w Alpy. Ciekawe który z nich da więcej frajdy…

Kawasaki Zephyr w serwisie

5 KOMENTARZE

  1. To będzie regeneracja czy robota na nowych częściach? Te 11 k PLN to sama silnikówka? A co z zaciskami/tarczami/klockami? Będzie Kawasaki czy Tourmax?

  2. Halo, Panowie, podeślijcie info co się dzieje z projektem „zephyr”? Czy motocykl pojechał w podróż czy temat umarł śmiercią naturalną?

    • Nasz Zephyr czeka na ostatnie części, które nie dotarły jeszcze z piaskowania. Już niedługo wznowimy relacje – sami nie możemy się doczekać ;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!