Alkohol i motocykl to zawsze bardzo złe połączenie, a jeśli dodamy do tego pasażera i absolutny brak wyobraźni, mamy sprawdzony przepis na katastrofę. Dobitnie pokazuje to film nagrany na jednej z rosyjskich dróg, gdzie tylko refleks kierowcy auta zapobiegł tragedii.

Cała sytuacja miała miejsce w pobliżu miasta Wyborg, niedaleko Sankt Petersburga. Prosty odcinek drogi i wyjątkowo nietrafiony manewr wyprzedzania w wykonaniu kierowcy motocykla, który razem z pasażerem szoruje asfalt po sąsiednim pasie. Kierowca auta jadącego z naprzeciwka, który jest też autorem filmu, cudem wymija sunących po drodze ludzi i unika zderzenia z innym pojazdem.


Z relacji świadków wynika, że kierowca motocykla był wyraźnie pod wpływem. Fakt, że zdarzenie miało miejsce w Rosji i w tle jest alkohol, może wywołać stereotypowy uśmieszek, ale gwarantujemy, że takich specjalistów i u nas nie brakuje. A już branie ze sobą pasażera to kolejna część „Głupiego i głupszego”.

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!