BMW pracuje nad kolejnym w swojej historii nowoczesnym cruiserem. Motocykl miałby być bezpośrednim konkurentem Ducati XDiavel, co oznacza dla Bawarczyków naprawdę wysoko zawieszoną poprzeczkę.

Pod koniec zeszłego stulecia BMW miało już bardzo udany epizod z motocyklem typu cruiser. Mowa oczywiście o niemal kultowym R1200C, którego pojawienie się w 1997 roku było niemałym szokiem, nie tylko ze względu na dzikie fikołki, jakie wyczyniał nim filmowy Bond. Połączenie nowoczesnej technologii z klasycznym, ale nie staroświeckim designem zostało znakomicie przyjęte przez rynek. W swoim czasie było to najlepiej sprzedające się BMW, koncern ma więc nadzieję na powtórzenie sukcesu.


Duży udział w tych planach ma konkurencja zza Alp. Niemcy bardzo uważnie obserwują poczynania Ducati i jak donosi poważne pismo „Motorrad” zamarzyło im się stworzenie „XDiavel Killera”, czyli naszpikowanego nowoczesną technologią cruisera w efektownym, lekko futurystycznym opakowaniu.

BMW-XDiavel-killer

Nie są jeszcze znane żadne konkrety, w tym najważniejszy, czyli jednostka napędowa. W arsenale BMW oprócz dyżurnego boksera znajduje się jeszcze rzędowa czwórka z motocykli serii S oraz sześciocylindrowy potwór z K1600. Ostatnia propozycja nie wydaje się nieprawdopodobna – w zeszłym roku BMW zaprezentowało prototyp baggera Concept 101 z tym właśnie silnikiem. Jedno jest pewne – jeśli niemiecki cruiser ma zdetronizować Xdiavela, musi przyłożyć z naprawdę grubej rury.

 

9 KOMENTARZE

  1. Tak chłopcze jeżeli twoje doświadczenie i umiejętności ci na to pozwolą przejedź się proszę jednym i drugim ale tak nie na wprost tylko zakręty, zakręty i jeszcze raz zakręty zobaczysz co to motocykle premium. Szamani z BMW robią czary i to widać na drogach jak moto z BMW jeździ, a motocykle nie są dla dzieci i internetowej pryszczatej młodzieży, więc spodziewaj się że Diavel będzie z brudnymi kołpakami jeździł i wszyscy będą się dziwić po h… mu takie bo BMW zrobiło Diavela który lata i nie potrzebuje kołpaków. :)

    • …wolałbym jednak bez tytułów, przynajmniej do momentu w którym nie będziesz miał pewności z kim polemizujesz gdyż może się okazać że to Ty z nas dwojga jesteś „chłopcem” który po zapałki może biegać takim jak ja, że o doświadczeniach za sterami moto nie wspomnę. Szkołę średnią kończyłem w latach Stanu Wojennego tak więc w przerwach między gorączkowymi puentami tudzież pucowaniem kołpaków w czym tam chcesz możesz sobie policzyć, poza tym jeśli dla Ciebie to takie istotne latam motocyklem premium :) …

  2. Ale z was motocyklisci:) taki szacunek dla innych i tolerancja dla cudzego wyboru normalnie jak w naszej polityce. Motocykl jakiejkolwiek marki by nie był daje jego właścicielowi masę frajdy, wybór motocykla pokazuje z jakim człowiekiem mamy do czynienia i nie ważne czy jedzie cafe racerem na herbatę do babci czy ściagaczem do mc Donalda albo adventurem na zlot Harleya to każdy z nich zasługuje na SZACUNEK tak wiec LWG dla wszystkich i tych pryszczatych z plakatem Diavela nad łóżkiem i tych z grubym portfelem kupujących BMW :)

  3. Ten „gówniarz” to urodzony ponad pół wieku temu internetowy napinacz , który potrafi tylko hejtować i nic więcej . Może by tak rozpisał się o swoich wyjazdach … lub ich braku :)
    Pozdrawiam. Biedny użytkownik K1600GT :) LWG!

    • …ludzie mają różne przywary, począwszy od wiecznie młodych narcystycznych dupków i szyderców, na „internetowych napinaczach ” kończąc, cóż – nie ma ludzi idealnych … .LWG

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!