Zbyt szybkie manewry, nieprawidłowe wyprzedzanie i brak umiejętności – to zdaniem policji najczęstsze przyczyny wypadków z udziałem motocyklistów. Skutki bywają opłakane, zwłaszcza jeśli zabraknie prawidłowej ochrony ciała.

Jak bezpieczeństwo motocyklisty wygląda z perspektywy ludzi, których zadaniem jest jego zapewnienie? Na początku sezonu motocyklowego rozmawiamy z policjantami wrocławskiej drogówki – nadkomisarzem Leszkiem Konefałem i starszym aspirantem Tomaszem Słuszniakiem. Pytamy o ich doświadczenia związane z bezpieczeństwem.

Okiem policjanta (2)
Motocyklista ubrany jak na plażę od razu zwraca naszą uwagę – twierdzi nadkomisarz Konefał

– T-shirty, klapki, krótkie spodenki. Nie raz widziałem kierowcę, który w takim stroju, na pożyczonym motocyklu bez OC przekraczał dozwoloną prędkość – opowiada nam nadkomisarz Konefał. Gość na motocyklu ubrany jak na plażę od razu przykuwa uwagę i każe zastanowić się czy na pewno powinien on poruszać się jednośladem – dodaje.



– Tym bardziej, że pewność siebie nie zawsze idzie w parze z posiadanymi umiejętnościami – podkreśla Tomasz Słuszniak. Wielu motocyklistów to mistrzowie prostej, którzy lekceważą znaczenie ciągłego podnoszenia swoich umiejętności. A te są kluczowe dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa na drodze.

Okiem policjanta (3)
Niektórzy motocykliści lekceważą doskonalenie własnych umiejętności – zauważa st. asp. Słuszniak

– Najwięcej wypadków z udziałem motocyklistów zdarza się na łukach i zakrętach – w większości przypadków ich przyczyną jest brak odpowiednich umiejętności – twierdzi Leszek Konefał. Kolejne sytuacje, w których motocyklista jest szczególnie narażony na niebezpieczeństwo to skrzyżowania – twierdzi nadkomisarz. Często dochodzi tutaj do zdarzeń spowodowanych nadmierną prędkością lub nieuwagą innych kierujących, którzy po prostu lekceważą motocykle.

Okiem policjanta (6)
Pełny strój cały czas – nawet podczas jazdy w mieście. Na zdjęciu kurtka Modeka Tasman

Na przykład podczas lewoskrętu – kierowca samochodu nie spodziewa się szybko jadącego motocykla i wymusza pierwszeństwo. Motocyklista pozbawiony stref zgniotu, poduszek powietrznych i pasów bezpieczeństwa musi liczyć tylko na skuteczną ochronę bierną – dobry kask i odzież z ochraniaczami. Niezbędna jest także nabywana podczas szkoleń umiejętność przewidywania sytuacji na drodze – twierdzą policjanci.



– Problemem bywa także dynamika samego motocykla – dodaje starszy aspirant Słuszniak. Sygnalizacja świetlna nie jest przystosowana do przyspieszeń, które zapewniają motocykle. Jeśli kierowca ruszy zbyt gwałtownie, może dojść do kolizji z pojazdem, który opuszcza skrzyżowanie.

Okiem policjanta (4)
Zapewnijcie sobie minimum ochrony – apelują policjanci wrocławskiej drogówki

– Cieszy nas fakt, że wzrasta świadomość bezpieczeństwa wśród motocyklistów. Jeździ coraz więcej osób, zwłaszcza od kiedy pojawiła się możliwość poruszania się jednośladami do 125 cm3 bez prawa jazdy kategorii A – zauważa Słuszniak. Podczas kontroli spotykamy coraz więcej kobiet, także wielu emerytów decyduje się na jazdę motocyklem. To wszystko powoduje także, że kierowcy samochodów mają większą świadomość współistnienia z jednośladami na drodze.

– Co moglibyśmy poradzić? Korzystajcie ze szkoleń doskonalących technikę jazdy – zachęcają policjanci. Zapewnijcie sobie także minimum ochrony – nie chodzi o drogi skórzany kombinezon, porządne tekstylia można kupić za całkiem nieduże pieniądze, a radykalnie zmniejszają one ryzyko poważnych obrażeń w wypadku.

Okiem policjanta (5)
Porządne tekstylia można kupić za całkiem nieduże pieniądze. Na zdjęciu kurtka Modeka Karoo

Modeka patronatPartnerem cyklu „Motocyklem zawsze w ciuchach jest Modeka – producent odzieży motocyklowej.

Lista sklepów, w których możesz kupić odzież Modeki dostępna jest tutaj: link


2 KOMENTARZE

  1. pan policjant raczył skrytykować motocyklistów w T-shirtach, co ciekawe krytyka ta omija skuterzystów w tym samym stroju choć prędkości w ruchu miejskim mają podobne.O stróżach prawa którzy w lipcu i sierpniu jeżdżą na motocyklach tylko w czarnych T-shirtach z pięknym białym napisem na plecach POLICJA nawet się nie zająknął. Ot taki obiektywizm.

  2. Pomijając komercyjny charakter tego artykułu, muszę zauważyć, że sami policjanci na motocyklach nie propagują bezpieczeństwa na motocyklu.
    Jeżdżą często albo nawet prawie zawsze bez kamizelek odblaskowych, tylko w czarnych skórach, lub zupełnie bez ochrony biernej – po prostu w mundurze.
    Odblaskowe pasy i kamizelki podczas jazdy na motocyklu mają założone tylko cywilni motocykliści u policjantów tylko czarna skóra lub ciemno granatowe texy…
    Niestety wielu z nich to tylko użytkownicy służbowego motocykla, poza pracą z motocyklizmem nie mają nic wspólnego, a policyjne szkolenia to szkoda gadać…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!