Według krążących od jakiegoś czasu pogłosek najmniejszy KTM Adventure będzie dzielił ramę z drugą generacją modelu Duke. W sieci pojawiła się wizualizacja motocykla zbudowanego w oparciu o nowe komponenty, która może być zbieżna z wersją produkcyjną.

Najmniejsze wyprawowe enduro KTM-a to od miesięcy scenariusz na motocyklową telenowelę. Uporczywie rodzące się plotki, natychmiast energicznie dementowane przez zarząd firmy, by później przyznać, że jednak coś jest na rzeczy wyglądają na sprytnie prowadzoną kampanię PR-ową. Balon jest już tak napompowany, że KTM 390 Adventure po prostu musi się Austriakom udać.



Wiadomym było, że nowy motocykl będzie genetycznym bliźniakiem modelu 390 Duke. KTM poinformował jednak, że rama pierwszej generacji Księcia nie nadaje się do budowy enduro i bazą będzie druga generacja, będąca właśnie na ukończeniu. Jej rama jest dużo sztywniejsza, wzmocniono także jej tylną część, przystosowując do zadań czysto podróżniczych. Stylizacja małego Adventure nie powinna być zaskakująca – spodziewamy się kontynuacji linii marki w segmencie wyprawowych enduro.

Jeden ze zdolnych designerów, Pratyush Rout, pozwolił sobie na stworzenie wizualizacji 390 Adventure w oparciu o nowe informacje. Motocykl na niej przedstawiony wyraźnie nawiązuje do starszego rodzeństwa i wygląda na bojowo nastawionego, dzielnego malucha. Czekamy na kolejny odcinek serialu – w tej kwestii KTM od dawna nie zawodzi.


BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!