Ten tekst był primaaprilisowym żartem. Mamy nadzieję, że unijni urzędnicy nie zainspirują się naszą frywolną kreatywnością.

Zdaniem Cat Amaran, szefowej Europejskiej Komisji Transportu Jednośladowego, warto rozważyć całkowity zakaz poruszania się motocyklami po autostradach. – Motocykle nie mają strategicznego znaczenia w transporcie. Służą niemal wyłącznie do rekreacji – twierdzi unijna komisarz. – Nie ma więc żadnego uzasadnienia, by rekreacyjnie poruszać się autostradą – dodaje.



W kuluarach Parlamentu Europejskiego nieoficjalnie mówi się jednak o statystykach wypadków. Jeden z polskich lobbystów motocyklowych, prezes Stowarzyszenia Egzaminatorów Motocyklowych Józef Guma twierdzi, że do prac nad takim projektem skłoniły urzędników zatrważające statystyki: – Motocykliści są najczęściej łamiącą limity prędkości grupą kierowców. Na 10 zarejestrowanych wykroczeń aż trzy popełniają motocykliści – twierdzi Józef Guma.

Prima Aprilis 2016i(1)Zdaniem prezesa Gumy Komisja ograniczenia ruchu dla motocykli wprowadzać będzie stopniowo – najpierw ustalona zostanie prędkość maksymalna dla jednośladów, która wyniesie – podobnie jak w przypadku ciężarówek – 90 km/h. Następnym krokiem będzie wprowadzenie zakazu ruchu motocykli większości marek.

Zmian przepisów nie odczują niemal w ogóle właściciele motocykli Harley-Davidson – twierdzi prezes Guma. – Marka ta zostanie wyłączona z zakazu, a żaden z tych motocykli i tak zwykle nie jeździ szybciej niż 90 km/h.

Komisarz Cat Amaran nie potwierdza słów prezesa Gumy ani im nie zaprzecza. Nie ukrywa jednak, że zagadnienie bezpieczeństwa w ruchu jest tutaj sprawą priorytetową. – Jednym z najważniejszych bodźców do prac nad tym rozporządzeniem była ogromna ilość zepsutych, czekających na lawety motocykli pewnej znanej zachodnioeuropejskiej marki. Rozlane na drodze olej i paliwo, a także resztki rozsypanych podzespołów poważnie zagrażają bezpieczeństwu innych użytkowników dróg – surowo ocenia Cat Amaran.

10 KOMENTARZE

  1. Samochody sportowe z dwoma fotelami też nie mają strategicznego znaczenia dla transportu, kabriolety są też mniej bezpieczne, itd… Też za chwilę będą musiały zjechać z autostrad? A może wprowadzić przepis, że autostradą tylko w celach służbowych bo jak nad morze na weekend to już nie – bo to w celach rekreacyjnych… Coraz bardziej martwi ta chora logika, którą kierują się europejscy dysydenci. Ciekawe jak na poprawę bezpieczeństwa motocyklistów wpłynie fakt przeniesienia ich z szerokich, prostych i przeważnie dobrze utrzymanych autostrad na lokalne, dziurawe, zapiaszczone i zabłocone drogi?

  2. biorąc pod uwagę poziom absurdu – może tak nie być :-), kolesie w urzędach europejskich zachowują się w taki sposób jakby 1 kwietnia trwał przez większość roku

  3. motocykl jest moim pojazdem służbowym…jest w leasingu na firmę…wykorzystuje go do pracy zarobkowej…dzięki czemu mam pieniądze aby opłacać podatki tankować paliwo, z których miedzy innymi opłaca się budowę wspomnianych autostrad….
    Niech spróbują a zobaczą co się stanie….

  4. …może żart a może nie ? Najbardziej tragicznym i absurdalnym poza meritum jest to że się nad tym zastanawiamy i nie jesteśmy do końca pewni autentyczności przesłania, oto do czego przyzwyczaili nas unijni urzędnicy :( … .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!