Przygotowania do naszego wyjazdu na Elefantentreffen idą pełną parą. Korzystając z waszych rad i własnego doświadczenia rozpoczęliśmy kompletowanie niezbędnego wyposażenia. Cel: ma być ciepło!

Po co w ogóle jedziemy na Elefanta? Trochę dla frajdy, a trochę dlatego, by przekonać was, żebyście nie zostawiali ukochanych maszyn na całą zimę w garażu. Sprawdzimy też czy ten legendarny zimowy zlot motocyklowy to faktycznie tak ekstremalne przeżycie jak piszą.



_MG_7499
Grzane manetki już zamontowane!
Przetestujemy także dla was sporo rozwiązań na chłodne dni – założyliśmy już ogrzewane manetki i – korzystając z waszych rad – zaopatrzyliśmy się w powerbanki z funkcją awaryjnego startu. Mogą się przydać jeśli temperatury spadną sporo poniżej zera.

_MG_7505
Powerbank z funkcją startu silnika przyda się podczas tęgich mrozów
Sugerowaliście, by zaopatrzyć się w puchową odzież – to rozwiązanie stosowane przez wspinaczy wysokogórskich sprawdza się w najbardziej ekstremalnych warunkach. Idąc za radą zorganizowaliśmy sobie tzw. puchowe swetry, które założymy pod kurtki. Wstępne testy wypadły bardzo pozytywnie!

_MG_7506
Puchowy sweter - nie ma nic lepszego na mróz
Nieodzownym elementem podczas podróży w niskich temperaturach jest także odzież termiczna – rozmawiamy z jednym z producentów by pokazać wam jak taka bielizna działa w praktyce. Odzież motocyklową Macna na wyjazd dostarczy Intermotors. Nie będziemy jej oszczędzać – w końcu zimą gleby są gwarantowane!

_MG_7500
Futro na siedzeniu - pęcherz podziękuje ;)
Na jednym z naszych redakcyjnych motocykli pojawił się nieodłączny atrybut zimowych podróży – futro. Dzięki niemu unikniemy przykrego poczucia, że siedzimy na soplu lodu. Drugi z motocykli przygotowuje dla nas Pomorska Wypożyczalnia Motocykli – właściciel Maciek to fachowiec, więc śpimy spokojnie.

20160106_131102

Macie dla nas jakieś inne rady? Pomysły? Propozycje testów? Pospieszcie się, czasu zostało niewiele, czekamy!


2 KOMENTARZE

  1. Cześć! Mieszkam 150 km od miejsca zlotu i zamierzam wybrać się tam swoim motocyklem. Chętnie wym tam się z wami spotkał. Służę pomocą, piszcie na e-mail jeśli macie ochotę nawiązać kontakt.

  2. Imho same grzane manetki nie wystarczą, albo handbary albo mufki zależy co tańsze i łatwiejsze do założenia.
    Pod dupsko może lepiej mata grzejna, choć faktem jest że już parę razy widziałem przy bardzo niskich temperaturach że na siedzeniach był futrzak.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!