Jeżeli planujesz wyjazd na narty za granicę, powinieneś poważnie rozważyć austriackie Alpy. Tutaj znajdziesz największe skupienie stacji narciarskich, z doskonałą infrastrukturą i szeroką ofertą dla dużych i małych miłośników białego szaleństwa. Austria cieszy się także posiadaniem na swoim terenie lodowców, które wciąż jeszcze opierają się efektom globalnego ocieplenia i pozwalają na uprawianie sportów zimowych przez cały rok. Poważnym argumentem na rzecz kraju, gdzie odkryto walca, jest jego położenie: do pierwszych terenów narciarskich dotrzemy z Polski bez problemu w ciągu jednego dnia jazdy samochodem.

Alpejskie eldorado

Dla osób wybierających się za granicę na narty Alpy pozostają najważniejszym i najatrakcyjniejszym celem. Ten potężny łańcuch górski, który przecina prawie cały kontynent europejski, jest marzeniem każdego pasjonata zjazdów i slalomów. Do największych graczy na alpejskiej szachownicy należą Austria, Francja i Włochy – trzy najpopularniejsze kierunki wśród polskich turystów, jeżeli chodzi o miejsce zimowego wypoczynku. Również Szwajcarzy i Niemcy cieszą się sporymi kawałki tego cennego skalnego tortu, najmniejsze okruchy przypadły Słowenii, Monako i Liechtensteinowi. Te dwa ostatnie kraje, zważywszy jednak na ich wielkość i to, że prawie w całości są położone na terenie Alp, nie mają powodów do narzekań. Rosnąca lawinowo popularność alpejskich ośrodków wśród Polskich narciarzy jest związana przede wszystkim z rozwojem gospodarczym Polski: wraz z podnoszeniem się poziomu materialnego naszego społeczeństwa, idzie w górę również poprzeczka, jaką stawiamy organizatorom naszego wypoczynku. Bardzo często warunki, które są w stanie zaoferować nam krajowe obiekty, okazują się niewystarczające dla rosnącej polskiej klasy średniej. Mają na to wpływ także naturalne warunki geograficzne. Najwyższe wzniesienie w naszych Tatrach, czyli Rysy, sięgają zaledwie 2500 metrów nad poziom morza. Natomiast najwyższy szczyt w Alpach, którym jest położony na terenie Francji Mont Blanc, zwanych również „Dachem Europy” jest prawie dwa razy wyższy ( 4810,45 metrów nad poziomem morza). Niestety, globalne ocieplenie też bardziej daje nam się we znaki i przynosi w Polsce ciepłe i suche zimy, bez opadów śniegu.

Austriackie atuty

Wśród alpejskich potęg, Polacy najchętniej wybierają Włochy, ze względu na przystępne ceny i wspaniałą pogodę, którą gwarantują ciepłe prądy powietrza znad basenu Morza Śródziemnego. Jednak słoneczna Italia dzierży palmę pierwszeństwa tylko w kategorii zimowej turystyki zorganizowanej. Zmotoryzowani narciarze, decydujący się na wyjazd na własną rękę, najczęściej kierują się do Austrii. Przede wszystkim ze względu na jej geolokalizację: pierwsze alpejskie stoki znajdziecie w odległości pięciuset kilometrów od południowej granicy Polski. Atutem Austrii jest także świetnie rozwinięta infrastruktura. Gęsto rozsiane i perfekcyjnie przygotowane obiekty łączy sieć doskonale naśnieżonych tras zjazdowych, z których możemy korzystać w ramach jednego karnetu. Dzięki temu właśnie tutaj kwitnie rodzaj turystyki narciarskiej, określony egzotycznym mianem Ski Safari. Relaks i regenerację zapewnią nam licznie występujące gorące źródła, wspaniale wykorzystanie przez Austriaków: często możemy podziwiać szusujących narciarzy, grzejąc się w przeszklonym basenie. Osobom planującym wyprawę na narty Austria dostarczy wiele niezapomnianych wrażeń i przekonujących atrakcji.

Rady dla zmotoryzowanych

Pamiętaj, aby zabrać ze zobą niezbędne dokumenty, czyli prawo jazdy, dowód rejestracyjny i ubezpieczenie samochodu, jak również dowód osobisty bądź paszport (na terenie całej Unii Europejskiej są honorowane polskie papiery). Sprawdź przed wyjazdem stan techniczny samochodu, poziom płynów eksploatacyjnych. Zaopatrz się apteczkę w apteczkę samochodową, trójkąt ostrzegawczy, gaśnicę oraz odblaskową kamizelkę. Bezwzględnie samochód musi posiadać opony zimowe, obowiązują pasy i foteliki dla dzieci, w niektórych górskich rejonach również łańcuchy na kołach. Autostrady w Austrii są płatne: winieta kosztuje niespełna 9 Euro za dziesięć dni i musi zostać naklejona na szybę. Dodatkowo również trzeba uiścić opłaty przy przejeździe przez niektóre tunele i przełęcze. Ograniczenia prędkości są podobne do polskich: 50 kilometrów w terenie zabudowanym, 100 km/h poza nim, 130 km/h na autostradzie.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!