„Blisko nie trzeba” – to jeden z naszych ulubionych tekstów dotyczących prawidłowego ubioru podczas jazdy motocyklem. Spójrzcie co się dzieje, kiedy jadący po bułki biker nie zapnie kasku.

Zwyczaj jazdy w rozpiętym kasku zniknął w naszym kraju niemal w tym samym czasie co wueski. Nowe, szybkie maszyny skutecznie przekonują, że niezbędne minimum bezpieczeństwa zachować warto.


Jeśli jednak wciąż hołdujesz zasadzie „blisko nie trzeba” obejrzyj sobie co dzieje się z niezapiętym kaskiem podczas najechania na niewielką muldę.
 



BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!