Ciuchy RST Adventure II towarzyszyły mi podczas testu długodystansowego na Bałkanach. Choć na początku styl i detale odzieży mnie nie zachwyciły, byłem w błędzie – to świetne ciuchy, choć brakuje stałej membrany.

„Rozmawiałam z Łukaszem, według niego ten wariant z pewnością się panu spodoba” – napisała pani Asia z Powerbike. Dzięki Łukasz! RST Adventure II w wersji szaro-czarnej rzeczywiście okazuje się bardzo fajny, kolorystyka – mimo wcześniejszych obaw – bardzo mi odpowiada.



Już po rozpakowaniu widzę, że RST Adventure II to ciuchy z górnej półki. Wypinana membrana i ocieplenie, liczne panele i szczeliny wentylacyjne, staranne szwy i bardzo dobry materiał zdradzają, że nikt tu specjalnie nie oszczędzał – wszystko wydaje się być podporządkowane jednemu celowi: służyć w ekstremalnych warunkach. RST ADVENTUREII (4)Zarówno kurtka, jak i spodnie RST Adventure II wykonane są z kilku rodzajów materiału – oprócz odpornych na ścieranie cordury i poliamidu w miejscach, narażonych na rozciąganie zastosowano elastyczne panele, które sprawiają, że odzież nie krępuje ruchów i niemal nie czuć jej podczas chodzenia.

Zestaw RST Adventure plusy-minusy

 

+ dobra jakość materiałów + znakomita wentylacja + wygoda użytkowania + atrakcyjny krój – nietrwałość niektórych szwów – brak stałej membrany

Zestaw RST Adventure II wyposażono w liczne otwory wentylacyjne. W przedniej części kurtki znajdują się dwa suwaki na wysokości obojczyków, dwa kolejne umieszczono z tyłu kurtki. Wzdłuż obu rękawów także wszyto zamki błyskawiczne, w dodatku rozpinane z obu stron. Najważniejszymi jednak elementami niezwykle wydajnej wentylacji zestawu są cztery panele air-vent, dwa na piersiach i dwa na udach. RST ADVENTUREII (6)Zestaw wyposażony jest także w wypinaną membranę i ocieplenie oraz, dwie ciekawe opcje – pierwsza to specjalna kieszeń na pojemnik z wodą umieszczony w górnej części pleców kurtki, druga to odpinana tylna kieszeń, która może służyć jako mini-torba, ponieważ wyposażona jest w pasek.

Chłodne przyjęcie

Pierwsze, co robię po sprawdzeniu przesyłki, to wypinam membranę i ocieplenie. Ta pierwsza ląduje w tankbagu, tę drugą – niemal z zasady – chowam do specjalnego wora na rzeczy niepotrzebne. W zasadzie oprócz Modeki, która do zestawu AFT-Touring jako ocieplenie dodaje softshell, każdy producent idzie na łatwiznę nazywając ociepleniem pikowaną watę. Równie dobrze mogliby jako ocieplenie dodawać do butów onuce lub gazety.


Zakładam ciuchy, które okazują się bardzo wygodne. Spodnie mają po wewnętrznej stronie silikonową taśmę, która zabezpiecza przed ich zsuwaniem. Mimo to spinam portki z kurtką i rozsuwam wszelkie suwaki wentylacyjne. Mimo wczesnej pory słońce operuje na pełnej mocy, zaś prognozy nie pozostawiają złudzeń, że najbliższy tydzień mojego bałkańskiego testu będzie czymś na kształt pracy przy wytopie stali.

RST ADVENTUREII (7)
fot. Jurek Konieczek

Już pierwszy kilometr na gierkówce studzi jednak moje oczekiwania. „Brrr, zimno” – myślę kiedy symfonia podmuchów, prądów i strumieni powietrza przeszywa mnie od szyi po kolana. Wentylacja w RST Adventure II działa znakomicie, przez chwilę zastanawiam się czy nie pozamykać czegoś, ale w końcu cieszę się miłym chłodem.

5 KOMENTARZE

  1. Testujący nie odkrył „ogona” ukrytego na dole kurtki z tylu dociskającego kurtke do spodni , jak by spiął to by mu nie podwiewało kropel.

    • wolvverine – odkrył, odkrył. Zapewniam jednak, że jego skuteczność w durmitorskiej ulewie równała się skuteczności talizmanu ;)

  2. Zastawana mnie ta membrana wodoodporna trzeba ja wpinać? i jak tak to gdzie ona jest pod spodem?Jeżeli trzeba wpinać jaks membranę wodoodporna to dla mnie jakiś żart..po jaki ch.. mi taka kurtka? po to wydaje kupę kasy na kurtkę np ta co mam teraz z goretexu, ze jest przewiewna i wodoodporna.
    Czyli jak jadę to nie wiem gęsto często kiedy zacznie padać,a jak zacznie to nagle,to sorry nie bede zakładać jakieś kretyńskiej membrany na poboczu np autostrady i świecił gola dupa..:)
    Ale mam nadzieje ze tekstu nie zrozumiałem…

    • Eugoniuszu,
      Membrana w kurtce RST ADVENTURE II jest wyposażona we własny zamek i fabrycznie jest ona wpięta we wnętrzu kurtki. Jeżeli nie czujemy takiej potrzeby, nie musimy jej wypinać. Wypinana membrana daje nam możliwość dostosowania kurtki do obecnie panujących warunków atmosferycznych. Jeżeli mamy pewność, że deszcz na trasie nas nie zastanie, możemy sobie pozwolić na jej wypięcie. Budowa membrany sprawia, że chroni nas ona nie tylko przed wodą, ale też wiatrem, co za tym idzie ogranicza ona dopływ powietrza do wnętrza kurtki. Po wypięciu membrany możemy cieszyć się maksymalnie wydajną wentylacją i czerpać przyjemność z jazdy w nawet najbardziej upalne dni. Sam korzystam z tego rozwiązania. Myślę, że szybko byś się do niego przekonał :)
      Pozdrawiam

  3. pytanie mam – jaki to jest patent, na zamknięcie tych przednich paneli wentylacyjnych?
    Też mnie wkurza trafienie zamkiem w jego początek, gimnastyka palców…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!