Kawasaki Ninja H2 to przedziwny motocykl. Technologiczny majstersztyk przepełniony duchem romantyzmu. Demon prędkości, który zachęca do spokojnej jazdy. Ekscentryczny pojazd dla samotnika, który żyje marzeniami, ale dobrze wie, czego chce.

[sam id=”24″ codes=”true”]

W roku 1979 miał premierę film Film „Mad Max”. Niezapomniane motocykle występujące w tej produkcji zaskakująco wiernie odgrywały swoją rolę.

Gorącą atmosferę podkręcały znaki drogowe informujące ile ludzi zginęło w danym miejscu. Gdy uruchamiam silnik H2 od razu przychodzi mi na myśl Kawasaki KZ1000 oraz inne ówczesne demony prędkości występujące w filmie.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Wszystkie te motocykle były najszybsze z najszybszych, a jednocześnie musiały sprostać trudnemu zadaniu transportu dobytku właścicieli. Mad Max mógłby mieć problemy z wymierzeniem sprawiedliwości Toecutterowi (przywódca gangu motocyklowego), który dosiadałby 200-konnej Ninjy H2 z momentem obrotowym na poziomie 133 Nm.

Kawasaki Ninja H2 (20)
Kawasaki Ninja H2
Kawasaki Ninja H2

Taka wartość to prawie poziom starej Hayabusy (138 Nm). Należy też pamiętać, że nazwa H2 zobowiązuje. To nawiązanie do wściekłych, dwusuwowych rakiet Kawasaki serii H o pojemności 500 i 750 cm3, z którymi żartów nie było… Wystarczy wspomnieć Kawasaki H2 Mach IV.

Kawasaki Ninja H2 (22)
Kawasaki Ninja H2
Kawasaki Ninja H2

Łarłłarł, łarłłarł

Pozwalam rozrusznikowi rozkręcić wał korbowy. Rozlega się niewiarygodne „łarłłarł”. Minimalna pauza, jak gdyby chciał zgasnąć, i znów „łarłłarł, łarłłarł, łarłłarł”. Coraz mniej „r” w pracy wraz z nabieraniem temperatury.

Mimo wszystko silnik brzmi jak sieczkarnia. Rozpadnie się zaraz? Może nie ma oleju? Nie, to przecież japońska produkcja z homologacją drogową. Importer prosi o delikatne traktowanie, ponieważ sprzęt jest na dotarciu.

Kawasaki Ninja H2 (12)
Kawasaki Ninja H2