[sam id=”24″ codes=”true”]Wygodna pozycja, iście szatański silnik i piękne brzmienie wydechu – to w Z1000SX mnie zachwyciło. Niestety – ten fajny motocykl dziwnie skręca, a tylne koło nie daje wyczucia drogi. Czy to go jednak dyskwalifikuje? W żadnym razie.

Zdjęcia: Marcin Snopkowski

Dziennikarskie testy Kawasaki w Kotlinie Jeleniogórskiej były okazją do poznania gamy motocykli turystycznych z Akashi. Agresywnie wystylizowany Z1000SX prezentował się w tym gronie najbardziej zadziornie, bijąc na głowę nawet znacznie potężniejszego ZZR1400.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Ciekawa, niezwykle dynamiczna stylistyka to jednak nie jedyna zaleta Z1000SX. Motocykl jest turystycznie ubranym nakedem Z1000, ale producent nie dokonał w tej wersji żadnych modyfikacji zmniejszających moc czy wygładzających charakterystykę. Mamy więc do dyspozycji potężnego nakeda z kuframi i turystyczną szybą.

Kawasaki Z1000SX (12)To dobra wiadomość dla amatorów szybkiej i bardzo szybkiej turystyki – niewyczerpane zdawałoby się pokłady mocy (142 KM), są dostępne w komplecie z zupełnie przyzwoitą przestrzenią bagażową. Kufry mocowane są bez stelaża, co pozwala na rozwijanie z nimi sporych prędkości, a po ich demontażu motocykla nie szpecą żadne rurki ani śruby.

Pomruki i ryki

Kawasaki Z1000SX (20)Do dyspozycji kierowcy jest system KTRC, czyli trzystopniowa kontrola trakcji oraz dwa tryby mocy: pełny i ograniczony, na przykład na deszcz. Wyboru odpowiedniej opcji dokonuje się przyciskami przy lewej manetce – obsługa wymaga chwili przyzwyczajenia, ale nie sprawia trudności.

Kawasaki Z1000SX (3)Do napędu Kawasaki Z1000SX wykorzystano czterocylindrowy silnik rzędowy o pojemności 1043 cm3, mocy 142 KM i maksymalnym momencie obrotowym 111 Nm. Już na sucho parametry te robią wrażenie – to co dzieje się na drodze jest trudne do opisania.

Kawasaki Z1000SX (1)Odpalam. Pierwszym co zwraca moją uwagę jest bardzo przyjemny dźwięk wydechu, zupełnie inny niż u cichej zwykle konkurencji. Z1000SX nie wstydzi się swojego brzmienia, w niskim zakresie obrotów łagodnie mruczy, by w średnim i wysokim ryczeć przeraźliwie (ale wciąż przyjemnie) na wszystkich, których wyprzedza. Czyli wszystkich.

Kawasaki Z1000SX (6)Silnik Z1000SX wyprawia na drodze prawdziwe cuda. Z każdych obrotów na niemal każdym biegu nie tyle przyspiesza, co strzela do przodu jak Jack Russell Terrier na polowaniu. Panowanie nad prawą manetką, zwłaszcza w świetle obecnych przepisów, wydaje się być wyczynem nierealnym – motocykl jak wariat ciągnie naprzód i zrywa się do pracy przy najmniejszym ruchu prawej dłoni.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Długie proste, które pokonuję na szóstym biegu ujawniają cechę, która może męczyć podczas dalszych podróży.  Nieokiełznany temperament jednostki napędowej Z1000SX objawia się głośnym rykiem wydechu nawet przy jeździe z przepisową prędkością autostradową. Donośne „RRRRRRR” słyszane przez sześć czy osiem godzin może wywołać ból głowy.

Kawasaki Z1000SX – film

Kawasaki Z1000SX – dane techniczne

Silnik czterocylindrowy, chłodzony cieczą

Pojemność 1043 cm3

Moc 142 KM

Maks. moment obr. 111 Nm (7300 obr./min.)

Skrzynia biegów 6-biegowa

Napęd łańcuch

Hamulec przedni hydrauliczny dwutarczowy

Hamulec tylny hydrauliczny jednotarczowy

Wymiary (dł. x szer. x wys.) 2105 x 790 x 1170 mm

Wysokość siodła 82 cm

Ciężar z płynami 231 kg (wersja z ABS)

Zbiornik paliwa 19 litrów

Cena 56 800 zł

10 KOMENTARZE

  1. Motocykl niezwykły co potwierdzają statystyki sprzedaży tego modelu Kawasaki. Na chwilę obecną nie ma motocykla który mógłby zastąpić Z1000SX nie koniecznie w wersji Tourer. Motocykl dobrze sobie radzi w miejskiej dżungli na trasie trochę mało chroni przed wiatrem osoby wyższe ale na torze to mistrz prostej :)

  2. Kolego testerze Rafale, jak coś piszesz to najpierw to sprawdź.
    ja poszedłem z metrówką do garażu i sprawdziłem.

    1. Kufry w z 1000 sx (2014) mają w najszerszym miejscu 86cm a lusterka 92 cm. Nie pisz wiec, że kufry przeszkadzają przeciskać się między autami, gdyż jest dokładnie odwrotnie – jak przejdą lusterka to maszyna przechodzi cało razem z kuframi i plecaczkiem – co praktykuję codziennie bez żadnego problemu

    2. Koło tylne nie zachowuje się dziwnie, tylko trzeba dostosować zawieszenie z tyłu do masy ciała, standardowo ustawione jest na osiem kliknięć a do dyspozycji jest 40 kliknięc napięcia wstępnego sprężyny + odbicie 2,5 obrotu do dyspozycji. Fabrycznie SX wyposażony jest w Bridgestony S20 jedne z najlepszych opon sport-turing na rynku. Kleją się rewelacyjnie i SX chodzi w winklach jak marzenie. Tylko kolego testerze najpierw, przed testem, zawiasy trzeba poustawiać – no i wiedzieć co się pisze….a nie pisać co się wie.

    • Kolego czytelniku Adamie – a mierzyłeś miarką model 2015? A co do zawiasu – każdy z testujących dziennikarzy miał dokładnie takie samo zdanie na temat tylnego koła, więc chyba coś jest na rzeczy… Pozdrawiam.

  3. Kolego Rafale, jest indentyczny jak rocznik 2014.
    To znaczy, że żaden z Was nie wyregulował zawiasów – tacy z Was testerzy :) Bo nie regulowałeś ich PRAWDA? Dostałeś fabryczną maszynę wsiadłeś tak jak stała a potem zabrałeś się do pisania. Tak to widzę.

  4. Na prawdę tak słabo wypada na zakrętach? Będę przesiadał się z 636 i szukam trochę wygodniejszej alternatywy (jestem wysoki i ekstremalne zgięcie kolan zaczyna mi doskwierać). Już myślałem,że znalazłem coś rozsądnego, a tu chyba okazuje się, że padnie na zx10r…

    • Baki – Z1000SX nie tylko nie wypada w zakrętach „słabo”, ale wręcz wypada znakomicie. Trzeba tylko używać mniej przeciwskrętu, a bardziej kłaść motocykl w zakręt kolanem. Kiedy się przyzwyczaisz, będziesz zachwycony. Pozdrawiam

  5. Panowie mam ten motocykl od 6 tygodni, zrobiłem nim już w cyklu mieszanym (miasto, wypady) prawie 5 tys km i moje zdanie jest takie, że jest genialny.
    Akurat z tego co czytałem fabryczne nastawy zawiasu są na około 85 kg jeźdźca a to idealnie się wpisuje w moją wagę, ale nie mam odczuć że coś tam się dzieje, moto w winklach idzie jak po sznurku. Latałem sportami w poznaniu po torze i mam porównanie do paru maszyn. Sx naprawdę daje rade.
    Polecam go każdemu, jedynie co ja zmieniłem to szybę na akcesoryjną bo mam 190 cm wzrostu i czułem ze szyba przy jeździe powyżej 200 km/h nie daje wystarczającej ochrony.
    pozdrawiam

  6. Jaką założyłeś szybę? Dla mnie do turystycznej jazdy w wyprostowanej pozycji ta seryjna też jest trochę za niska. Odp. na priv żeby było bez reklamy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!