Produkcja skuterów mogłaby być dla nas krokiem naprzód – tym jednym zdaniem Claudio Domenicali, szef Ducati, rozpętał burzę. W wywiadzie dla włoskiego portalu moto.it stwierdził on, że skuter z logo Ducati „nie byłby bluźnierstwem”.

Pierwsze pogłoski o planach produkcji skutera przez Ducati pojawiły się już w 2011 roku, gdy na rynek trafił model Diavel. Choć ówczesny szef koncernu z Bolonii, Gabriele Del Torchio dementował te plotki, kategorycznie stwierdzając, że „nie planuje produkcji skuterów”, nieoficjalne informacje o skuterze Borgo Panigale pojawiały się z zadziwiającą regularnością.

Nowy szef Ducati wypowiada się teraz już w innym duchu. „Nasza marka wyróżnia się na rynku sportowym charakterem. Nie oznacza to jednak, że będziemy się skupiać jedynie na produkcji szybkich motocykli. Ten sportowy duch można zawrzeć w każdym produkcie, chociażby w kubku do kawy” – odpowiedział Dominecalli na pytanie o plany produkcji skuterów.

Co ciekawe, nie byłby to pierwszy skuter z logo Ducati. Koncern z Bolonii produkował już te jednoślady z silnikiem 175 ccm w latach 1952-1954 (pod nazwą Cruiser) oraz model Brio w latach 1963-1967 (z silnikami 48, 80 i 94 ccm).

Wszystko wskazuje na to, że ostrożne stopniowanie informacji i pogłosek to – jak zwykle w takich przypadkach – starannie obmyślana strategia marketingowa. Po przejęciu Ducati przez grupę Volkswagen w 2012 roku zapowiadano, że wzmożona działalność marketingowa będzie ważnym elementem strategii nowego właściciela.

Jednym z filarów rynkowego sukcesu BMW Motorrad, innego niemieckiego koncernu motoryzacyjnego jest właśnie perfekcyjny marketing.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!