W latach 70. i 80. XX wieku – pojazd dla mas, duma Związku Radzieckiego. Spotkać go można było w najmniejszej syberyjskiej wiosce. Obecnie – niszowy motocykl dla amerykańskich snobów. Oto fotoreportaż z fabryki, w której powstaje Ural. 

Szara, nijaka fasada nie kojarzy się z budynkiem, w którym swojego czasu produkowano „dumę ZSRR”.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 01

Dopiero zbliżając się do fabryki widać wysięgnik z umieszczonym na nim Uralem.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 02

W kompleksie fabrycznym przy montażu Urala pracuje nieco ponad 100 osób. Dla porównania – w czasach sowieckich kombinat zatrudniał ponad 10 tys. pracowników. Teraz większość pofabrycznych budynków jest wynajęta na magazyny, biura i sklepy.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 03

Wbrew rozpowszechnianym przez marketingowców informacjom, Ural ma z sowiecką tradycją niewiele wspólnego. Większość – ponad 95% – części używanych do montażu motocykla jest importowana, ale wcale nie z Chin.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 04

Producent używa sprawdzonych zachodnich podzespołów: montuje teleskopowy widelec Marzocchi, amortyzatory Sachs, generator Denso, zapłon Ducati, łożyska SKF, hamulce tarczowe Brembo.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 05

Elektroniczny wtrysk paliwa oparty jest na komponentach Bosch i Delphi. Jedyne „postsowieckie” elementy to rama oraz obudowa wózka bocznego.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 06

Rosjanie z dumą podkreślają, że Ural to jedyny na świecie motocykl „całoroczny”, któego można używać przy najniższych temperaturach i podczas jazdy po śniegu. To także jedyny na świecie seryjny motocykl z wózkiem bocznym.

Jedyny w Polsce długodystansowy test Urala. Kliknij i zobacz!

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 07

Po asfalcie Ural rozpędza się do 110 km/h. W trudniejszym terenie można włączyć napęd koła przy wózku bocznym, jednak wtedy Ural nie może skręcać. Co ciekawe, do produkcji Urala wciąż wykorzystywane są głównie maszyny, pamiętające czasy Breżniewa.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 08

Przy malowaniu pracują głównie kobiety. Mężczyźni zajmują się spawaniem, cięciem i montażem. Dziennie fabrykę opuszcza 5 motocykli. W czasach sowieckich, gdy kombinat pracował na dwie zmiany  – około 30.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 09

w 2014 roku aż 990 spośród wyprodukowanych 1004 motocykli zostało wyeksportowanych, głównie do USA. Sprzedaż odbywa się w systemie przedpłatowym – na nowego Urala trzeba czekać kilka tygodni.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 10

W USA i Europie Urale przechodzą rygorystyczne testy by spełnić wyśrubowane normy ochrony środowiska i bezpieczeństwa. Ural nie jest tani – podstawowy model kosztuje – w przeliczeniu – około 40 tys. zł.

Jak hartuje się Ural. Fotoreportaż z fabryki - motovoyager.net 11

Pod względem konstrukcyjnym Ural oferuje zaledwie dwa modele. Ale jeżeli chodzi o malowanie występuje aż 60 wariantów. W istocie jednak Ural jest nieco zmodernizowana wersją prototypowego BMW z lat 40. XX wieku, gdy Armia Czerwona zajęła niemieckie fabryki i wywiozła do Rosji całe linie produkcyjne.

Więcej zdjęć poniżej.

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł wyssany z palca, najbardziej rozbawiło mnie zakończenie (Ural jest nieco zmodernizowana wersją prototypowego BMW z lat 40), w takim razie to samo możemy powiedzieć o dzisiejszej produkcji bmw ;).
    Rosjanie są geniuszami, ciekawe jak przed 1942r zajeli niemieckie farbryki i zdołali wprowadzić motocykl Ural do produkcji w 1942. Oczywiście fabryka produkuje go do dzisiaj w wersji zmodernizowanej ;) leje ze śmiechu. Masło maślane. I gdzie tu rzetelność w tych mediach.

    To samo tyczy się opisu produkcji nowegu urala, opis masło maślane , stronniczy itd..
    cytuje artykuł:
    (Większość – ponad 95% – części używanych do montażu motocykla jest importowana)
    W fabryce produkują tylko rame i kosze, haha, a chwile potem autor artykułu śmieje się że pracują na technoligi z czasów Breżniewa. Zaraz do produkcji czego ramy? czy tej obudowy kosza?
    Oczywiśćie na fotach rusek skłądający silnik w rusiej fabryce w w technologi z przed II wojny, i oczywiśćie w tonie artykułu, te 95% improtowanych cześi nie jest już technologią Breżniewa, jak tak oni mogą, czemu nie z chin. Wiec ile tego urala w uralu czy co tam to jest…?

    Pozwole sobie dopisać. Protoplasta urala powstał na podstawie niemieckiego motocykla BMW r71, (pewnie ukradli fabryke ;), nie był to jeszcze ural tylko m72, produkowany po wojnie w Kijowie i Irbicie. Fabryka Kijowska (Dniepr) rozwijała dalej technologie dolnozaworowego silnika. Fabryka Ural, w Irbicie rozpoczeła produkcję górnozaworowego układu. itd…

    Odnośnie obecnej produkcji można poczytać na innych stronach, ciekawe czy opony tez wliczają sie w te 95% produkcji importowanej, przecież bmw nawet opony ma bmw ;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!