Poczciwy Maluch nie był demonem prędkości. Choć o cudownym działaniu turbinek i naklejek z napisem „sport” krążyły legendy, skuteczną metodą wykrzesania z tego samochodu energii jest tylko przeszczep silnika… z motocykla.

Kiedy inż. Alojzy Kowalski przedstawił wymyśloną przez siebie turbinkę przeznaczoną do Fiata 126p, dziesiątki tysięcy właścicieli zamarło w nadziei na lepsze osiągi swoich pojazdów. Te marzenia rozsypały się jednak równie szybko co wspomniane turbinki. „Malacz” był po prostu rachitycznym toczydłem, niczym więcej.

Mały Fiat CBR 900 RR

Dopiero za sprawą silnika motocyklowego przeszczepionego z Hondy CBR popularna fiacina może zyskać osiągi, o jakich większość dawnych posiadaczy tego modelu marzyła. Załoga w składzie Przemysław Mendrek i Artur Kałuża przywracają niegdysiejsze marzenia kierowców Maluchów. Tutaj przejazd podczas czwartej rundy Samochodowych Mistrzostw Tychów.

[sam id=”11″ codes=”true”]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!