Do salonów wjeżdża właśnie przyszłoroczna, nieco odświeżona wersja Aprilii Tuono. Potężny włoski naked przeszedł lekkie zmiany, a za imponującą liczbą skrótów użytych w nazwie idzie bogata paleta rozwiązań technicznych.

Aprilia Tuono V4 R APRC ABS to pełna nazwa tego motocykla, brzmiąca jak długie nazwisko włoskiej hrabiny, której rozległe dobra ciągną się od Wenecji aż do Rzymu. Tak też pomyślano tę maszynę, Tuono to niekwestionowana królowa asfaltu, nie tylko włoskiego. Potężny silnik, sportowe podwozie i brak owiewek to sprawdzona recepta na tonę adrenaliny.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Model przygotowany na rok 2015 przeszedł lekkie zmiany głównie w mechanice. Zmodyfikowana konstrukcja tłumików dała dodatkowe 3 konie mocy i nieco podniosła moment obrotowy. Teraz do dyspozycji jest równe 170 żwawych koników, które pomaga okiełznać sportowa odmiana ABS-u z trzema trybami pracy. Doświadczeni kierowcy mogą oczywiście tego pomocnika woźnicy wyłączyć.Aprilia V4 APRC2

Skrót APRC pochodzi od Aprilia Performance Ride Control i nie jest zwykłą kontrolą trakcji. To prawdziwy kombajn zawierający aż 8 jej trybów plus 3 tryby wspomagania wheelie, kontrolę startu i quickshifter. Zmieniono też kształt zbiornika paliwa, który jest teraz bardziej ergonomiczny i mieści 1,5 litra życiodajnego płynu więcej.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Wygląda na to, że Tuono powinna być dominatorem, ale w klasie litrowych power nakedów zrobiło się ostatnio bardzo tłoczno. Wspomnieć należy Kawasaki Z1000, Suzuki GSX-S1000, nieco większe maszyny od BMW i Erika Buella czy chociażby austriacką bestię KTM 1290 Super Duke R. W tym segmencie walka będzie wyjątkowo zacięta, a zwycięstwo pisane spaloną gumą.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!