Transport motocykla może być problemem. Trudno wepchnąć go na przyczepę lub skrzynię ładunkową, a zamocowanie też często przysparza kłopotów. Rozwiązaniem jest przyczepa do przewozu motocykla for-one.

Niemal każdy z nas zmierzył się z problemem transportu motocykla. Przyczepę zwykle trzeba pożyczać, bo na przechowanie własnej zwykle nie ma miejsca. Sam załadunek to nie lada wyzwanie – zdarza się, że pomaga rodzina i sąsiedzi.

1

Z pomocą w tej skomplikowanej czynności przychodzi przyczepa For-One. Wyposażono ją w dźwignię, przy pomocy której rampę załadunkową opuszcza się do poziomu asfaltu. Co ciekawe dźwignia służy jednocześnie za amortyzator – wykonano ją z elastycznych kompozytów i włókien szklanych dzięki czemu co zapewnia dobre tłumienie na nierównościach.

2

Po umieszczeniu na rampie, przypinamy motocykl po obu stronach, podnosimy całość przy pomocy dźwigni i zakładamy zaczep na hak samochodu. Czynoość jest tak prosta, że bez problemu można wykonać ją samemu.

Przyczepa motocyklowa For-One

Dodatkową zaletą tej przyczepy jest jej niska waga – zaledwie 80 kg. To korzystnie wpływa na jakość podróżowania oraz oszczędność paliwa. Przechowywanie również nie jest kłopotliwe – przyczepę można postawić w kącie garażu i niemal nie zajmuje ona miejsca.

3For-One można kupić w kilku kolorach: pomarańczowym, czerwonym, czarnym i białym. 

Na portalu opisywaliśmy podobne opuszczane przyczepy – holenderską Air Trailer i francuską Top Trailer. Polski produkt ma nad konkurentami niewątpliwą przewagę cenową – w podstawowej wersji kosztuje 4 000 zł czyli prawie trzy razy mniej niż produkty konkurencji.

garage

8 KOMENTARZE

  1. Biorąc pod uwagę, że cena standardowej przyczepki dostępnej w markecie, na którą oprócz motocykla możemy zabrać mydło, bydło i lodówkę, jest 3x niższa, to wam powiem, że dawno tak nieracjonalnie wycenionego produktu jak to ‚coś’ to nie widziałem :-O !!! ;-)

  2. Do tych co narzekają na cenę. To prawda że się ceni ale pokażcie mi przyczepę na którą załadujecie BEZPIECZNIE (bez asekuracji) np GS-a, Electrę czy Goldwinga :)
    O ładowaniu na busa nie wspominam.

  3. Sprzęt niewątpliwie ładny i funkcjonalny, jednakże patrząc na nakłady materiałowe cena powala. Biznes polega na tym żeby coś wymyślić i czerpać z tego pomysłu zyski, a zyski są jak towar się sprzedaje, przy tej cenie można go tylko oglądać . Prawdopodobnie ktoś zacznie produkcje czegoś podobnego za rozsądną cenę, bo kierunek jest dobry i zapotrzebowanie by było .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!