Allen Millyard to pomysłowy konstruktor, który nie wie, że pewnych rzeczy po prostu się nie robi. Dzięki takiemu podejściu do życia powstała genialna Honda SS100 V-twin. Dlaczego genialna? Obejrzyjcie film i posłuchajcie jak brzmi to cacko.

Allen Millyard stał się znany w motocyklowym świecie, kiedy pochwalił się własnej konstrukcji silnikiem V-twin o pojemności 5 litrów. Potężna jednostka napędowa budziła respekt już samym wyglądem, ale niestety nie doczekała się montażu w motocyklu.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Swoją ideę Allen postanowił jednak przenieść na ulicę w miniaturowej formie. Wykorzystując dwa maleńkie jednocylindrowe silniki Hondy o pojemności 50 cm3 zbudował równie niewielki silnik V-twin, który następnie umieścił w ramie kompaktowej – a jakże – Hondy.

 Waleczne małe serce

Choć wygląd motocykla możemy opisać co najwyżej jako „uroczy”, to dźwięk miniaturowej „fałki” po prostu zwala z nóg. Mimo pojemności literatki jednostka napędowa brzmi zadziornie i kozacko niczym małe Ducati.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!