Jeśli poranne godziny szczytu wywołują u ciebie pierwotne instynkty, a każdy ślamazarny pan w Tico i każda tęga dama w terenówce wzbudza w tobie żądzę krwi, mamy rozwiązanie – motocykl wyposażony w działo przeciwpancerne.

Sprzęt to wyjątkowo zwrotnych nie należy – ze względu na konieczność operowania pokaźnych rozmiarów bronią motocykl wyposażony jest w boczny kosz. Nie bez znaczenia jest także fakt, że legalność zastosowanego akcesorium nie zostanie uznana przez żaden patrol policji.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Ale cóż tam konwenanse, kiedy w grę wchodzi bezdyskusyjne prawo do swobodnego przemieszczania się ulicami zakorkowanych miast. Już sam widok wyposażonego w długa lufę zestawu skutecznie odstrasza nie tylko pana w kapeluszu jadącego seledynowym Matizem, ale także wszelkiej maści Kamazy i Dafy które dzielnie budują kolejne centra handlowe.

Motocykl przeciwpancerny

Nawet pojazdy uprzywilejowane uznają wyższość uzbrojonego motocykla. Jedyną służbą, która nie lęka się takiego pojazdu jest wojsko – ono ma na stanie coś znacznie większego ze znacznie dłuższą lufą. Nie poradzisz.

1 KOMENTARZ

  1. Po co pisać taki artykuł? Co z niego wynika? Ktoś uzył lub użyje tego działa w realnym świecie? Szkoda czasu i energii na pisanie i czytanie takich bzdur.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!