Jesteś motocyklistą, który nienawidzi swojego jednośladu? Może żoną niewiernego bikera? Jeśli istnieje jakikolwiek powód, dla którego chcesz zniszczyć motocykl, zaniechaj tego. Lepiej obejrzyj dzieło zniszczenia na filmie. 

Trudno nam napisać kto i po co mógłby chcieć świadomie zniszczyć motocykl. Na filmie wyraźnie widać, że dzieło zniszczenia dzieje się ku uciesze gawiedzi, co przywołuje skojarzenia ze średniowiecznymi publicznymi torturami lub popularnymi w czasach rzymskich przedstawieniami, kiedy to rzucano bezbronnych chrześcijan na pożarcie lwom.

Śmierć motocykla

A jednak te przerażający fakt faktycznie miał miejsce – w Szwecji podczas jednej z imprez motocyklowych, które mogą zrozumieć tylko Szwedzi zademonstrowano co dzieje się z silnikiem poddanym maksymalnemu obciążeniu bez chłodzenia.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Poczciwe Kawasaki wyzionęło oczywiście ducha, ale należy mu się ogromny szacunek – silnik pracował na maksymalnych obrotach przez 11 minut i 30 sekund.

17 KOMENTARZE

  1. Dzicz. Zbudowac cos albo naprawic zaden z nich nie potrafilby, ale zniszczyc tak. Cywilizacja zniszczenia ma sie dobrze jak widze.

  2. Ja postanowiłem tego filmu nawet nie oglądać. Z resztą faszerowanie naszych mózgów w sposób nieustanny tego rodzaju przekazami gdzie jest : bestialstwo, katowanie, niszczenie i innego rodzaju real-game lub lincze źle się dla nas wszystkich skończą. Miłego dnia wszystkim życzę.

  3. Kuwa ludzie! A może silnik był na złom i panowie chcieli się zabawić!!!

    Tak wiem. U nas by taki motocykl szybko naprawili.

    A potem:
    ,, motocyklista stracił panowie nad maszyną na prostym odcinku drogi”
    Czyż nie mam racji?

  4. Seev,

    Nie masz racji. Jesli rama byla bezwypadkowa, wahacz i lagi tez jest to kwestia „nawet” ewentualnej naprawy silnika i motor jest w pelni sprawny. Reszta zalezy od kierowcy.
    Tym sie roznia Slowianie od innych, ze nie akceptuja kultury smierci i zniszczenia, ktora juz sie wszedzie na sile wciska.
    I nie kurwuj po ludziach. Zachowuj sie.

  5. Już przestańcie płakać . Pięknoduchy motocyklowe się znalazły .Ktoś miał ochotę to to zrobił i nie ma się tu co rozczulać i dorabiać do tego filozofii i gadać o cywilizacji zniszczenie . To żenujące jest po prostu . Bardzo ciekawy eksperyment .

  6. Wanderer!!!

    Kolesie zatarli TYLKO i wyłącznie silnik. Rama, wahacz i cała reszta jest przecież nie tknieta! Skup się.

    Teraz wystarczy wymienić silnik na zdrowy i heya.

  7. Poza tym to WY zachowajcie się jak dzicz!
    Nie wiece co to za motocykl, nie macie pojęcia o jego stanie technicznym, a piszecie głupoty.
    Oceniacie nie mając pojęcia o danej sprawie!
    Oczywista jest tu wina autora artykuły, który wymyślił ,,poruszajacy” tytuł celem… No właśnie jakim?

  8. Seev,

    Ty sie skup. przed chwila pisales, ze: „Tak wiem. U nas by taki motocykl szybko naprawili. A potem:
    ,, motocyklista stracił panowie nad maszyną na prostym odcinku drogi” wiec nie bylo „heja”.
    Tak czy inaczej to barbarzynstwo i jesli tego nie czujesz to juz nic na to nie poradze.
    Poza tym nikt tu poza toba nie jest „dzicza” i kazdy zachowuje sie przyzwoicie i nie obraza nikogo. Jesli masz z tym problemy to spytaj sie kogos starszego, moze jeszcze zdazy i cie wychowa.

  9. To wy za zaczeliscie obrażać obcych ludzi, a ja stanąłem w ich obronie. To po pierwsze.

    Po drugie. W dalszym ciągu podtrzymuje swą opinię ale widzę że kolega nie zrozumiał.
    Otóż, przyjmijmy że: Moto ogólnie sprawne, lagi dobre, rama ok ale silnik kaplica. Panowie ze Szwecji go w efektowny sposób zacierają, potem na spokojne wsadzaja nowe serducho. I HEJA !!

    U nas zapewne handlarz zrobiłby Moto tak, aby przrjechalo kilka km, a potem – korba bokiem i nowy właściciel ma pecha. I kaplica.

    Teraz rozumiesz?

    Sam byś go tak zatarł :p Chyba że jesteś łajdakiem i byś próbował go odsprzedać jako zyleta :)

    Poza tym… Na youtubie takich filmików jest cała masa i to z udziałem Polaków! Więc i twój ostatni argument o wyższości Słowian… Też upada.

    Po co się tak napinac?

  10. Seev,
    Nie zatarlbym, bo jak mowie jest to barbarzynstwo cokolwiek niszczyc w ten sposob i bynajmniej nie z powodu jakkolwiek rozumianej oszczednosci. Tak mnie wychowali Rodzice. Ani nie jestem lajdakiem. Nie handlowalem motorami a tymbardziej nie staralbym sie nikogo oszukac w czymkolwiek podczas sprzedarzy bo to byloby ponizej godnosci. Jestem dinozaurem co ma cos takiego jak honor i godnosc, i bardzo sobie te wartosci cenie.
    Nigdzie nie powiedzialem o wyzszosci Slowian, choc jak widze nawet ty tak to odbierasz, i widzisz, ze jest to zachowanie bardziej przyzwoitwe.
    A poza tym zgadzam sie z toba, ze nie ma sie co napinac na siebie. Powinnismy sie raczej jednoczyc i zyc jak nie w przyjazni, to w dobrej komitywie.
    Pozdrawiam.

  11. …jakkolwiek by na to nie patrzeć, w jaki sposób nie nazwać to ewidentna głupota zdominowała tę „produkcje” do maximum. Chyba rozumiem o co chodzi WANDEREROWI, jednakowoż nijak nie rozumiem o co chodziło autorowi tego dzieła i jaki cel przyświecał jego reżyserskim posunięciom,- edukacja? ,adrenalina? a może orgazm? – osobiście stawiam jednak na problemy psycho-emocjonalne … .

  12. Co tu pisać.Nikogo nie chcę obrażać,staram się zrozumieć.Silnik wyje,widzownia zachwycona,tylko bić bravo.Silnik padł.Każdy motocykl ma duszę,i ta dusza to silnik,która kona w męczarniach.Nie jestem sadystą,aby silnik tak wykończyć,prędzej bym naprawił.Po odgłosie tego silnika,było słychać,że sporo już nakulał km.,i ledwo żyje.Nierówno pracował.Ale żeby tak go dobić???Podczas oglądania,miałem łzę w oku,i ból w sercu.Kocham motocykle,bo miałem kiedyś MZ 250,ale niedługo kupię jakiegoś ścigacza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!