Film z wyprawy zawodnika crossowego Tylera Kinkade na Hawaje to jedna z tych rzeczy, które potrafią zepsuć humor na resztę dnia. W paskudną deszczową pogodę ciężko skupić myśli na czymkolwiek innym niż hawajskie krajobrazy.

Hawaje kojarzą się najmocniej z opalonymi surferami, tłumem ponętnych dziewczyn w bikini i przyjaznymi tubylcami, którzy na lotnisku witają cię naszyjnikiem z kwiatów. Mało kto jednak wie, że te wulkaniczne wyspy są bardzo atrakcyjne dla miłośników wypraw enduro. Dzika przyroda, piękne widoki i duża ilość wymagających tras to gwarancja niezapomnianych przeżyć.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Na taki sposób spędzenia wakacji na Hawajach zdecydował się amerykański zawodnik crossowy Tyler Kinkade. W lutym zjeździł całą wyspę Maui, zahaczając też o położony tam tor motocrossowy, na którym dał pokaz swoich umiejętności. Zresztą na dzikich trasach też się nie oszczędzał, na filmie widać, jak pokonuje szutrowe odcinki na jednym kole.

Hawajskie enduro

Jeśli do tych atrakcji dodamy nurkowanie na rafach, wylegiwanie się na plaży i wieczorne taplanie w basenie z drinkiem w dłoni, otrzymamy prostą receptę na zawiść reszty świata. Całkowicie uzasadnioną.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!