Działające w Sacramento w Kalifornii studio projektowe Vintage Monkey to niezwykłe połączenie miłości do klasycznych jednośladów i niebanalnych wnętrz. To miejsce efektownie zmieniające ukochane maszyny w elementy otoczenia.

Właścicielką studia jest ognistowłosa Shasta Smith, która zamiłowanie do designu wyssała z mlekiem matki – jest już trzecim pokoleniem projektantów w tej rodzinie.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Będąc nastolatką bez pamięci zakochała się w motoryzacji, najpierw w klasycznych autach, później przyszedł czas na motocykle. Cały swój czas dzieliła między projektowanie wnętrz i jazdę jednośladami.

Shasta (2)Motocykle z czasem stały się główną inspiracją dla wnętrz tworzonych przez panią Smith. Wyspecjalizowała się w tworzeniu arcyciekawych detali z wykorzystaniem części różnych maszyn.

Shasta (4)Wielki żyrandol na bazie koła od ciągnika? Lampa podłogowa z rur wodociągowych? Superciężka sofa z wielkich zębatek? Żaden problem!

ŻyrandolNiemal każdy przedmiot, który znajdziemy w wystylizowanym na wielki garaż salonie Vintage Monkey zaczynał jako coś zupełnie innego. Wyobraźnia projektantki nie zna granic.

Shasta (7)Vintage Monkey zajmuje się również kompleksowym odnawianiem starych motocykli i jest sponsorem teamu wyścigowego startującego w rajdach zabytkowych jednośladów.

Shasta (5)W ofercie firmy znajdziemy takie perły jak kilka wyścigowych Hond CB z lat 70 czy Triumpha Trophy z podobnego okresu. Przedmioty, które wyszły spod ręki Shasty Smith nie są tanie, ale z pewnością warte swojej ceny – czuć w nich motocyklowego ducha dawnych lat.

Shasta (6)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTrasy motocyklowe: Hardknott Pass (Anglia)
Następny artykułV-Rod Batpod. Straszliwy ziejący ogniem jednoślad Batmana
Perkusista i świeżo upieczony ojciec. Nie akceptuje życia bez pasji. Z daleka od jednośladowej ortodoksji, uwielbia nowe motocyklowe smaki. Zwolennik prędkości zostawiających nieco miejsca na inne wrażenia i stylu jazdy dającego cień nadziei na doczekanie starości. Nałogowo operuje humorem czarniejszym niż zęby testera lizaków.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!