Przedstawiamy kolejny odcinek serialu dokumentalnego pokazującego zmagania teamu Honda TT Legends z trudami sezonu wyścigowego. Dziś czeka nas wycieczka na wyspę Man, gdzie odbywa się najsłynniejszy wyścig uliczny na świecie.

W poprzednim odcinku bohaterowie serii brali udział w North West 200, ulicznym wyścigu w malowniczych plenerach skalistego wybrzeża Irlandii. Tym razem czas na wyspę Man. Te zawody to absolutna legenda sportu motorowego. Chociaż średnie prędkości osiągane na tej trasie są nieco niższe, niż na jego irlandzkim odpowiedniku, to przebogata historia i ponura opinia skrajnie niebezpiecznego wyzwania przyciągają tu co roku najlepszych zawodników i setki tysięcy widzów z całego świata.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Dla członków teamu Honda TT Legends ta edycja wyścigu miała słodko-gorzki smak. Z jednej strony John McGuinness i Cameron Donald zajęli pierwsze dwa stopnie podium, a dla pierwszego z panów było to 18 zwycięstwo w tym miejscu. Ogromną radość zmącił jednak wypadek, któremu uległ najmłodszy członek teamu, Simon Andrews. Jego motocykl uległ zniszczeniu, a on sam odniósł groźnie wyglądające obrażenia. Nie stracił jednak ducha walki i spokojnie dochodzi do siebie.

Legendy TT odc. 4 – Isle of Man

Kolejny epizod wciągającego filmu zabierze nas również za kulisy tego wielkiego sportowego wydarzenia. Będziemy mogli podejrzeć codzienne życie zawodników i ich rodzin, toczące się w solidnych camperach, będących przez te kilka dni  namiastką domu. Skontrolujemy nawet kuchenne lodówki – a nuż znajdziemy tam jakiś kulinarny sekret sukcesu na torze. Miłego odbioru!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCud nad Sekwaną. Papieski Harley sprzedany za rekordową kwotę
Następny artykułKatalonia. Do Gaudiego po zachwyt i inspiracje [WYPRAWA]
Perkusista i świeżo upieczony ojciec. Nie akceptuje życia bez pasji. Z daleka od jednośladowej ortodoksji, uwielbia nowe motocyklowe smaki. Zwolennik prędkości zostawiających nieco miejsca na inne wrażenia i stylu jazdy dającego cień nadziei na doczekanie starości. Nałogowo operuje humorem czarniejszym niż zęby testera lizaków.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!