Motocykl to niezwykły pojazd, wyciągający z człowieka to, co najlepsze. Taki tok myślenia obrali twórcy reklamy Aprilii RSV Mille, którzy dosyć dosłownie zobrazowali powyższe stwierdzenie. Przypominamy ten film.

Krótki film reklamowy Aprilii ma wszystko, czego marketingowi spece mogliby oczekiwać od tego typu produkcji. Jest więc jednoznacznie męska lokalizacja – w końcu bank spermy to nie kółko gospodyń wiejskich (chociaż zażywne Panie na pewno potrafią zaskoczyć tej kwestii).

Jest również atrakcyjna pielęgniarka i stos świerszczyków. I wpasowana w to wszystko sportowa Aprilia, niezastąpiona pomoc alpinistyczna w drodze na szczyt męskich marzeń. Oraz na kilka innych szczytów…

Aprilia – bank spermy

Nie wiemy, czy efekt końcowy jest taki, jakiego życzyliby sobie autorzy filmu. W każdym razie nam RSV Mille zamiast kojarzyć się z ogólnie znanymi motocyklowymi doznaniami, takimi jak pęd powietrza, wolność i brak konieczności opłaty za parkowanie, przywołuje od dziś wyłącznie myśli o żmudnej robocie. Chociaż pan z reklamy, w odróżnieniu od biednego Syzyfa, w końcu dotoczył swój kamień.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNiemcy. Dukatami po średniowiecznych winklach romantyzmu
Następny artykułChłodzony cieczą BMW R1200R. Szpiegowskie zdjęcie nowego modelu
Perkusista i świeżo upieczony ojciec. Nie akceptuje życia bez pasji. Z daleka od jednośladowej ortodoksji, uwielbia nowe motocyklowe smaki. Zwolennik prędkości zostawiających nieco miejsca na inne wrażenia i stylu jazdy dającego cień nadziei na doczekanie starości. Nałogowo operuje humorem czarniejszym niż zęby testera lizaków.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!