Wokół Husqvarny było ostatnio sporo zamieszania. Mimo licznych problemów, które powoli wydają się odchodzić w przeszłość, szwedzka marka nie zamierza schodzić ze sceny. Spójrzcie jak powstawał film promocyjny Husqvarny.

Husqvarna od zawsze była synonimem twardziela enduro. Na każdym rajdzie, gdzie liczyła się dzielność terenowa, koronowane „H” dumnie błyszczało wśród motocykli KTM, Hondy czy Kawasaki. Huska zawsze owiana była tajemniczą sławą nordyckiego zwycięzcy, dla którego od elektroniki i supernowoczesnych technologii zawsze ważniejsza była solidna sprawdzona mechanika i doświadczenia latami zdobywane w trudnym terenie.

Husqvarna – jak powstawał film reklamowy

Każda reklama i każdy film promocyjny Husqvarny przekazuje jasny komunikat: tylko dla twardzieli. Aby taki film stworzyć trzeba jednak dokładnie wiedzieć o czym się mówi. Trzeba znać smak błota i ból upadku. Trzeba być twardzielem.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!