Przed wami potężna dawka motocyklowego enduro. Oto film z rajdu Red Bull Los Andes – imprezy dla prawdziwych twardzieli, którym niestraszne tony kurzu, piachu i kamieni. Patronat Red Bulla gwarantuje niepowtarzalne emocje.

Odbywającemu się w Chile wyścigowi patronuje Red Bull, tradycyjny mecenas imprez z adrenaliną. Zawodnicy do pokonania mają 3 pętle po 12 km każda, zawierające zapierające dech w piersiach podjazdy i zjazdy, plus masę dodatkowych atrakcji przygotowanych przez organizatorów. Do tego dochodzą zapierające dech w piersi górskie krajobrazy Andów.

Red Bull Los Andes

Już sam start to ważna próba dla silnikowych rozruszników, z której nie każdy pojazd wychodzi zwycięsko. To, co dzieje się na pierwszej prostej, urozmaiconej w dodatku różnymi przeszkodami, można porównać tylko do otwarcia kolejnego elektromarketu w galerii handlowej. Agresywny tłum wciskający się w każdy wolny centymetr, w pogoni za plazmą w promocji. Tegoroczny wyścig, który odbył się pod koniec listopada, w najwyższej klasie Super Expert wygrał Benjamin Herrera Ried, który trzy mordercze pętle pokonał w czasie 1 godz. 17 min.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!