Enduro to nie bułka z masłem. Kto choć raz spróbował błota przyzna – aby poruszać się motocyklem w terenie, trzeba mieć jaja, choćby było się filigranową blondynką. Strachliwym pozostaje niestety, tak jak w filmie, schowanie głowy w piasek.

Skomplikowane akrobacje Dougie Lampkina czy Travisa Pastrany niezmiennie nas cieszą, ale powiedzmy sobie szczerze: prawdziwi twardziele mierzą się z prawdziwymi przeszkodami. Kiedy trzeba przebyć islandzki interior, greckie bezdroża lub wjechać na niezłą górę, biker musi wykazać się naprawdę wszechstronnymi umiejętnościami.

Głowa w piasek

W filmie jeden ze śmiałków próbuje zmierzyć się z piaszczystą górą. Skala porównawcza nie wygląda korzystnie dla motocykla i to prawdopodobnie zrozumiał biker tuż przed próbą najazdu na stromiznę. Wystraszony zbliżającym się niebezpieczeństwem uznał, że najlepszym wyjściem będzie skorzystanie ze starej strusiej metody – schowania głowy w piasek.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!