Zakręcanie to jedna z najważniejszych w motocyklowym świecie rzeczy. Z jednej strony niesie spore niebezpieczeństwo, z drugiej pozwala doświadczyć ogromnej frajdy. Pod warunkiem oczywiście, że umiemy zakręcać.

Kręta droga to prawdziwe motocyklowe katharsis. Trasy takie jak Furka Pass czy Transfagarasan powodują u nas dreszcze i okrzyki zachwytu po każdej pokonanej agrafce. Aby najpełniej korzystać z uroków wspaniałych zakrętów uczęszczamy na kursy doskonalenia jazdy, gdzie stopniowo zwiększamy własne możliwości.

Biker podpiera się nogą

Próby przyspieszenia procesu poznawczego mogą być bardzo niebezpieczne. Wiele z takich wspaniałych dróg położonych jest wzdłuż górskich zboczy lub klifów. Na filmie dwaj bikerzy poruszają się taką właśnie grecką drogą na klifie.

Jeden z nich w ostatniej chwili orientuje się, że kolejny zakręt jest znacznie bardziej niebezpieczny mu się wcześniej wydawało. Zamiast złożyć motocykl próbuje  uratować się z opresji podpierając się nogą. Taka technika, dobra w motocrossie,  nie sprawdza się niestety w przypadku motocykli sportowych.

Biker ląduje na poboczu, jednak może mówić o wyjątkowym szczęściu. Oprócz ogólnych potłuczeń wychodzi z wypadku bez szwanku, choć od stromego zbocza klifu dzieliło go kilkadziesiąt centymetrów.

ANALIZA WYPADKU

Warunki góry

Nawierzchnia asfalt

Motocykl szosowy

Pogoda dobra

Główny błąd hamowanie w zakręcie

Inne błędy zła pozycja, zbyt duża prędkość

Konsekwencje zniszczenia motocykla, potłuczenia

11 KOMENTARZE

  1. Wiecie co, człowiek w strachu, naprawdę robi dużo dziwnych rzeczy, nie mówiąc o podejmowanych decyzjach.
    Następnym razem trochę zwolni i będzie cacy.

  2. Motyw chyba najczęściej się pojawiający… Czyli zbyt duża prędkość na wejściu w zakręt i potem chwila strachu, zamiast przeciwskrętu i zacieśnienia zakrętu próba podpórki, bądź też prostowanie moto i hamowanie…..mech sam się na tym złapałem. Obyło się bez wypadku. Potem trochę szkoleń, gdzie ciągle powtarzają co robić w takiej sytuacji…. Mam nadzieje ze bikerowi nic sie nie stało, bo masa tam ostrych skał. Mam nadzieję również, ze w podobnej sytuacji będę umiał się lepiej zachować niż za pierwszym razem.

  3. dlatego że lewa półkula mózgu odpowiada za prawą stronę ciała, prawa ręka itd, a że większość osób jest praworęczna, więc organizm naturalnie się broni – chroni przed uszkodzeniem lewej półkuli, przez co stawia nam w podświadomości wyżej poprzeczkę, abyśmy sobie nie zrobili kuku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!