Yamaha od dawna zapowiada wprowadzenie do oferty sportowego modelu o pojemności 250 cm3. Zawiedli się jednak ci, którzy spodziewali się jej na tegorocznych targach EICMA. Na premierę nowego YZF-R 250 trzeba będzie poczekać.

Pierwsze wzmianki o planowanym modelu pojawiły się w roku 2012, kiedy szef indyjskiego oddziału Yamahy w wywiadzie dla tamtejszej prasy zapowiedział wprowadzenie takiej maszyny na rynek w 2014 roku. Nowej ćwiartki nie zobaczyliśmy w Mediolanie, być może pojawi się na indyjskich targach Auto Expo w lutym. Mogłoby to świadczyć o skierowaniu tego motocykla tylko na lokalny, azjatycki rynek. Sportowe maszyny klasy 250 są tam bardzo popularne, o czym świadczą sukcesy konkurencji – Hondy CBR250R, Kawasaki Ninja 300, KTM RC200 i RC390. Niedługo dołączy do nich także Triumph.

Nowa Yamaha, o prawdopodobnej nazwie YZF-R250 to na razie jedna wielka tajemnica. Krążące na jej temat plotki są wyjątkowo różnorodne. Mówi się o napędzie singlem, lub nowoczesną rzędową dwójką, ale to czyste spekulacje. Musimy poczekać na oficjalne ruchy koncernu. Być może nową maszynę poznamy w lutym 2014. Dowiemy się też, czy trafi do europejskiej sieci dealerskiej.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPodwójne uderzenie. Zbawienna rola pełnego stroju [WYPADKI]
Następny artykułHarley-Davidson Street. Wersja indyjska z ciekawym akcesorium
Perkusista i świeżo upieczony ojciec. Nie akceptuje życia bez pasji. Z daleka od jednośladowej ortodoksji, uwielbia nowe motocyklowe smaki. Zwolennik prędkości zostawiających nieco miejsca na inne wrażenia i stylu jazdy dającego cień nadziei na doczekanie starości. Nałogowo operuje humorem czarniejszym niż zęby testera lizaków.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!