Bywają sytuacje, kiedy trzeba motocykl wtoczyć na pakę lub przyczepkę. Ewentualnie z tej przyczepki wyładować. Niby nic trudnego ale o tym, że życie pisze brutalne scenariusze, możemy się przekonać, oglądając ten zabawny film.

Zapewne wielu pamięta serial „Knight Rider”, gdzie wymuskany David Hasselhof na pełnej prędkości wjeżdżał sportowym autem do naczepy ciężarówki będącej w ruchu. Wydawałoby się, że taki wjazd mniejszym i lżejszym motocyklem na nieruchomą przyczepę powinien być łatwiejszy. Nic bardziej mylnego.

Jak NIE ładować motocykla

Na filmie widzimy nieszczęśników pokonanych przez takie przypadki losowe jak za mała prędkość, za duży kąt najazdu, zbyt niski prześwit motocykla, niestabilność platformy lub brak miejsca na podparcie nogami. Ewentualnie wszystko naraz, gdyż jak wiadomo nieszczęścia chodzą parami, a często łączą się w stada.

Dlatego przed tego typu manewrami zachęcamy do krytycznej analizy własnych umiejętności oraz ponownego przewertowania podręcznika „Fizyka dla klasy 7”. A złote rady szwagra lepiej puszczać mimo uszu.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!