Australia zaostrza przepisy dla motocyklistów. Nowe prawo pozwoli policji na zatrzymanie i skontrolowanie każdej grupy motocyklistów złożonej z trzech lub więcej osób. To nowy pomysł Australijczyków na walkę z motocyklowymi gangami.

W Gold Coast w Australii doszło niedawno do masowej bójki między członkami dwóch motocyklowych gangów. Policja była zmuszona użyć wobec nich paralizatorów, a sprawa odbiła się szerokim echem w australijskich mediach. Skłoniło to władze do zaostrzenia prawa dotyczącego poruszania się motocyklistów w grupie.

Prokurator Generalny Jarrod Bleijie oświadczył, iż nie będzie więcej tolerancji dla takich zachowań i zobowiązał się położyć kres działalności nielegalnych grup przestępczych. Jak twierdzi, ograniczenie jazdy w grupach utrudni prowadzenie działalności niezgodnej z prawem i może zapobiec agresji, jaką zaobserwowano podczas starcia w Golden Coast.

Zgodnie z nowymi przepisami jazda motocyklem w grupie powyżej trzech osób może skutkować zatrzymaniem i szczegółową kontrolą lub nawet wniesieniem oskarżenia przeciw uczestnikom przejażdżki.

Australijscy motocykliści już protestują, bo jak mówią, to poważne naruszenie praw człowieka. Warto zadać sobie pytanie, czy to na pewno najlepsza metoda egzekwowania prawa i w kogo najbardziej uderzą nowe przepisy.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!