Tysiące motocyklistów zjechało z całego USA do Waszyngtonu, by wyrazić solidarność z ofiarami zamachów z 11 września. Przede wszystkim bikerzy protestowali jednak  przeciwko odbywającym się w tym samym czasie demonstracjom muzułmanów. 

Wbrew bardzo wyważonym komentarzom głównych mediów, wydarzenie miało ewidentny i bardzo silny podtekst polityczno-religijny. Zlot o nazwie 2 Million Bikers to D.C. (Dwa Miliony Bikerów do Waszyngtonu) został bowiem spontanicznie zorganizowany w odpowiedzi na zapowiadaną przez amerykańskich muzułmanów demonstrację Marsz Miliona Muzułmanów.

Duża część amerykańskiego społeczeństwa odebrała to jako prowokację, szczególnie w kontekście daty (rocznica zamachów). Nazwa muzułmańskiego marszu została wprawdzie zmieniona na   Millions of Americans March Against Fear – MAMF (Marsz Milionów Amerykanów Przeciwko Strachowi), jednak oburzeni motocykliści swojego protestu nie odwołali.

Obawiając się zamieszek policja odmówiła eskorty i wyłączenia sygnalizacji świetlnej podczas przejazdu, motocykliści nie uzyskali nawet żadnych zezwoleń. Pomimo tego do Waszyngtony zjechało ich tysiące. Obyło się bez większych incydentów, chociaż do motocyklistów przyłączyło się wiele chrześcijańskich stowarzyszeń, a cała akcja miała wyraźny wydźwięk antyislamski.

Marsz muzułmanów spotyka marsz motocyklistów

 Marsz Dwóch Milionów

Motocykliści w Waszyngtonie

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!