Choć Harley-Davidson Sportster jest chętnie wykorzystywany do tuningu, tylko nielicznym udaje się stworzyć z niego coś wyjątkowego. Zephyr  to z całą pewnością przeróbka udana: mimo własnego stylu nawiązuje do protoplasty.

Choć w gotowym projekcie nie zachowano niemal żadnego elementu z oryginalnego Sportstera, jego unikalny charakter nie pozostawia najmniejszych wątpliwości jaki motocykl był protoplastą dla tego customa. Twórcy z warsztatu Bull Motorcycles skupili się na ukazaniu piękna w nagim metalu, rezygnując z wszelkiego malowania.

Sportstera całkowicie odarto ze zbędnych elementów – na pierwszy ogień poszła rama, którą zmodyfikowano by zmieścić silnik S&S Sidewinder o pojemności 1450 cm3. Regulowane popychacze i układ zapłonowy Dyna dodały nowemu silnikowi odpowiedniego dla takiego customa pulsu.

Wahaczowi dodano nieco wzmocnień by dopasować go do konstrukcji, zaś każda pokrywa i osłona została pieczołowicie wykończona ręcznie. Zephyr pręży swe mechaniczne muskuły błyszcząc surowym blaskiem nagiego metalu. Tylko rama wykończona lakierem  typu „kameleon” zmienia barwy w zależności od kąta padania światła.

1 KOMENTARZ

  1. „…Choć Harley-Davidson Sportster jest chętnie wykorzystywany do tuningu, tylko nielicznym udaje się stworzyć z niego coś wyjątkowego…”
    No, wielu tych nielicznych ;)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!