Zwykle przyczyną parkingowej gleby jest zmęczenie lub roztargnienie kiedy zapominamy rozłożyć stopkę. Ale przykład naszego dzisiejszego filmu pokazuje, że może do niej dojść nawet z powodu, którego nigdy byśmy nie oczekiwali. 

Parking jest dla pojazdów jednym z najbezpieczniejszych do poruszania się miejsc. Prędkości są niewielkie, alejki dobrze oznakowane, zaś troskliwi zarządcy montują liczne elementy skutecznie ograniczające zapędy gorących głów. W razie tłuczki szkody zwykle ograniczają się do rys – nawet motocykliści w najgorszym razie wzbogacą owiewki kilkoma pęknięciami.

To złudne poczucie bezpieczeństwa powoduje, że poruszając się po parkingu podświadomie zakładamy, że nic nam nie grozi. To błąd. Wśród setek zaparkowanych pojazdów czają się prawdziwe drogowe bomby. Doświadczeni bikerzy znają znaczenie połączeń Tico+kapelusz lub wąsy+Polonez. Bohaterowie naszego filmu nie mieli szansy otrzymać takiego ostrzeżenia.

Kobieta Taran

Niewiele jest analizowanych przez nas wypadków, na których trudno wskazać na minimalną choćby winę motocyklistów. Takiej sytuacji jak ta po prostu przewidzieć nie sposób. Dwaj motocykliści, którzy prawidłowo zatrzymali się przed znakiem STOP zostali staranowani przed cofającą z zatoczki panią.

Nie umiemy uzasadnić jej zachowania – widoczność była znakomita, wystarczyło zerknąć w lusterka. Pozostaje tylko ukryć twarz w dłoniach.

ANALIZA WYPADKU

Warunki parking

Nawierzchnia asfalt

Motocykle szosowe

Pogoda dobra

Główny błąd brak

Konsekwencje drobne uszkodzenia motocykli

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!