Fotoradary ukryte w workach na śmieci to nowy pomysł belgijskiej policji na wychwytywanie najbardziej niesfornych kierowców. Okazuje się, że nie tylko w naszym kraju pojemniki na odpady znalazły uznanie wystawców mandatów.

Użytkownicy CB-Radio doskonale znają potoczne określenie śmietnik, oznaczające fotoradar ukryty w pojemniku na odpady. O sposobach na kamuflaż urządzeń stosowanych przez różne służby zajmujące się nękaniem kierowców krążą legendy. Sądziliśmy, że nasze fotoradary w koszach na śmieci, starych Żukach lub przykrywane siatką maskującą są nie do pobicia. Myliliśmy się.

Policja z belgijskiej stolicy wymyśliła sposób na nadzwyczaj skuteczny kamuflaż. Ukryła swoje urządzenia w workach na śmieci by wyglądały jak odpady segregowane, które co pewien czas wystawiane są przed posesję przez mieszkańców. Choć policja stanowczo twierdzi, że worki na śmieci zostały użyte jako zabezpieczenie sprzętu przed deszczem, trudno nam uwierzyć, że ktoś użyłby plastikowej torby jako ochrony fotoradaru o wartości 200 000 zł.

Nasze polskie doświadczenie podpowiada nam, że policjanci chcieli zwyczajnie poprawić statystyki mandatowe stosując metody tyle nielegalne co nieetyczne. Przypomnijmy, że wszystkie działania mandatowe mają służyć poprawie bezpieczeństwa, nie stanu budżetu.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!