Podróż motocyklem w pojedynkę jest dla każdego z nas radosnym przeżyciem. Radość jednak ma tę cechę, że rośnie gdy dzielimy ją z innymi. O tym jak podróżować z plecaczkiem, czyli pasażerem – w naszym kolejnym poradniku.

Nieprzygotowany pasażer jest nie tylko męczącym balastem, ale przede wszystkim może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa podróży. Jeśli jednak nasz plecaczek zapoznał się z podstawami czytając nasz poradnik, kolej na kierowcę.

Jazda z pasażerem znacznie się różni od podróżowania solo. Motocykl ma inny rozkład mas, przez co nieco inaczej się prowadzi i gorzej hamuje. Specyfika motocykla utrudnia także komunikację. Jeżeli nie mamy interkomu wymaga to opracowania specjalnych znaków, które w ważnych sytuacjach pomogą pasażerowi zasygnalizować swoje potrzeby lub ostrzec kierowcę.

Dobry kierowca troszczy się o swojego pasażera, zatem podczas dłuższych podróży bierze pod uwagę konieczność częstych postojów. Warto pamiętać, że nawet największy fan lub fanka motocyklowych podróży podróżując z tyłu będzie z nich czerpać mniejszą frajdę od prowadzącego motocykl bikera. Najważniejsze to znaleźć swój własny rytm podróży i cieszyć się nim.

Pasażera wolno przewozić od razu po odebraniu prawka1. Podstawa prawna

Zgodnie z przepisami ustawy zaraz po otrzymaniu dokumentu uprawniającego do kierowania jednośladem możesz przewozić pasażera. Pamiętaj, że zarówno ty, jak i pasażer zobowiązani jesteście do używania kasków. Nie możesz przewozić pasażera pod wpływem alkoholu, chyba, że podróżuje on w bocznym wózku. Inne ograniczenie, które nakłada ustawa dotyczy przewożenia dziecka do lat 7. Nie wolno ci wtedy przekroczyć prędkości 40 km/h.

Ustal z pasażerem kilka podstawowych znaków2. Zaufanie i komunikacja

Kiedy zapraszasz kogoś do zajęcia miejsca z tyłu motocykla, bierzesz za niego odpowiedzialność. Musisz respektować potrzebę bezpieczeństwa tej osoby prowadząc motocykl tak, by utwierdzić pasażera w przekonaniu, że panujesz nad sytuacją.

Podobnie pasażer musi dokładać wszelkich starań, by wzbudzić w tobie zaufanie. Wspólna podróż motocyklem opiera się właśnie na takim dwustronnym zaufaniu. Każdy z was musi wiedzieć, że druga osoba nie wykona żadnego ruchu, który mógłby was narazić na niebezpieczeństwo. Jeśli używasz interkomu, szanuj uwagi pasażera dotyczące prędkości i stylu jazdy. Pasażer musi z kolei szanować twoje uwagi dotyczące balansowania i pochylania w zakrętach. W przypadku braku interkomu ustal z pasażerem znaki określające najważniejsze w trakcie podróży sprawy: np. poklepanie po prawej nodze oznacza zatrzymaj się, poklepanie po lewym ramieniu oznacza zwolnij.

Podróż z pasażerem wymaga zmiany ustawień motocykla3. Dostosowanie motocykla

Jako kierowca chcesz być pewien, że motocykl którym jedziesz pierwszy raz jest w idealnym stanie technicznym. Pasażer z kolei chce mieć pewność, że jednoślad którym podróżuje jest bezpieczny. Oprócz oczywistego wymogu dobrego stanu technicznego motocykla pamiętaj o dostosowaniu tłumienia do większego obciążenia, zwiększeniu ciśnienia w oponach oraz o czym często się zapomina, zluzowaniu łańcucha. Bez tego dodatkowy ciężar pasażera spowoduje zbyt mocne jego naciągnięcie, co może skutkować uszkodzeniem łańcucha i zębatek. Jeśli motocykl nie jest wyposażony w podnóżki w tylnej części lub co gorsza tylną kanapę, przewożenie pasażera jest zabronione.

Takie zachowanie to zwykłe buractwo4. Odpowiedni strój

Choć sprawa wydaje się oczywista, temat właściwego ubioru podczas jazdy wciąż wywołuje emocje. Naszym zdaniem bezwzględnie należy stosować zasadę ATGATT (All The Gear All The Time – pełen strój cały czas). Dlaczego? Nawet podczas podwożenia pasażerki na sąsiednią ulicę może spotkać was zamyślony pan w kapeluszu podróżujący zielonym Tico. Pozorna oszczędność czasu i zachodu skutkuje bardzo poważnymi złamaniami. Podczas dalszych podróży wszyscy właściwie jesteśmy zgodni – pasażer powinien mieć specjalny strój motocyklowy, który ochroni go przed konsekwencjami upadku. Minimum to kask i ochraniacze na newralgiczne części ciała. Jeśli pozwalasz pasażerce podróżować w dżinsach, trampkach i lekkiej kurteczce sam będąc ubrany prawidłowo – jesteś zwyczajnym durniem.

Nasz poradnik podpowie pasażerce jak podróżować bezpiecznie5. Bezpieczeństwo

Gdy pasażer nigdy wcześniej nie jeździł na motocyklu, daj mu do przeczytania nasz poradnik. Dowie się z niego na co zwrócić szczególną uwagę podczas jazdy i czego unikać by wspólna podróż była przyjemnością dla obojga.

 

Z pasażerem napokładzie motocyklem jeździ się trudniej6. Styl jazdy

Podróż z pasażerem oznacza większą wagę jednośladu, a co za tym idzie zmianę jego własności trakcyjnych. Najważniejszą rzeczą jest mniejsza stabilność motocykla podczas małych prędkości. Manewrowanie w korku lub na parkingu będzie znacznie trudniejsze niż podczas jazdy solo. Kolejną trudnością do pokonania będzie pokonywanie zakrętów. Znacznie wyższa masa, którą musisz balansować to rzecz, o której pamiętaj zanim zbyt szybko wejdziesz w zakręt. Zwracaj uwagę by nie przyspieszać tak ostro jak podczas jazdy solo i delikatniej operować sprzęgłem. Nagła zmiana obciążenia może być dla pasażera bardzo niebezpieczna – gwałtownie rozpoczęty manewr wyprzedzania może doprowadzić nawet do upadku z motocykla. Pamiętaj, że mimo sporo wyższej masy twój sprzęt ma takie same hamulce – hamuj wcześniej, z wyprzedzeniem reaguj na sytuacje na drodze.

 

I na koniec – zanim pozwolisz pasażerowi zejść upewnij się, że motocykl jest stabilny. Zaskakująco dużo upadków zdarza się na postoju.

2 KOMENTARZE

  1. Hm. Ta zasada „ATGATT”czyli pełen struj cały czas wydaje mi się nieporozumieniem.Przecież ten hipotetyczny zamyślony pan w Tico może nas spotkać kiedy jedziemy rowerem czy skuterem i co? Na rower też mam zakładać kombinezon z ochraniaczami i integrala?Moja zasada jest prosta , jeśli jadę nawet Hayabusą ale z prędkością skuterową (np. do osiedlowego sklepu) ubieram się jak na skuter.Przecież wtedy nawet w razie wypadku moje obrażenia będą takie jak bym jechał skuterem.Właśnie dlatego ustawodawca przewidział prędkość 40 km dla motocykli przewożących dziecko do lat 7 aby skutki ewentualnej kolizji były takie jak byśmy przewozili je rowerem lub skuterem , gdyż dla tak małych dzieci trudno o profesjonalny strój ochronny.Moim zdaniem strój powinien być dopasowany do prędkości z jaką zamierzamy jechać a nie motocykla.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!